Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W naszej wędrówce po większych i mniejszych miejscowościach naszego powiatu trafiliśmy do Kępina. Ta niewielka miejscowość leży w gminie Borów. I co ciekawe, niemal połowa kępinian zajmuje się rolnictwem.

Jak by dziwnie to nie zabrzmiało, ale Kępino jest wioską... rolniczą.

Niby nic dziwnego, że mieszkańcy wsi parają się pracą na roli. A jednak. Odwiedzaliśmy już miejscowości, gdzie rolników można było policzyć na palcach jednej ręki. Ale zacznijmy od początku.

Kępino liczy obecni 124 mieszkańców. - Nasza wieś jest typowo rolnicza. Połowa mieszkańców Kępina żyje z uprawy ziemi – powiedziała Danuta Szczepańska, sołtys Kępina. - Na 24 numery we wsi dziesięć to, gospodarstwa rolne, które są jedynym źródłem dochodu ich właścicieli. Dominuje uprawa ziemi, w kilku gospodarstwach trzyma się jeszcze krowy i trzodę chlewną, ale nie jest to hodowla przemysłowa. Kilka lat temu było zupełnie inaczej. Zwłaszcza krów było zdecydowanie więcej – usłyszeliśmy od pani Danuty. W Kępinie pracą na ziemi zajmuje się już trzecie pokolenie powojennych osadników. Pionierzy, jak nazywano Polaków przyjeżdżających na Dolny Śląsk po II wojnie światowej, trafiali do Kępina z Wołynia, Korościatyna na Podolu, dotkniętego banderowskim ludobójstwem i z przedwojennej centralnej Polski. - Są w naszej wsi trzypokoleniowe rodziny, które ani myślą rezygnować z pracy na roli. Ziemie mamy dobre i zapewne dlatego młodzi chętniej niż gdzie indziej decydują się na pozostanie na wsi. Jesteśmy zżytą ze sobą społecznością – kontynuowała nasza rozmówczyni.

Miejscem, gdzie spotykają się młodzi, starsi i najstarsi mieszkańcy Kępina jest...
Więcej w wydaniu papierowym.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież