Ponad 2 miliony złotych otrzymają dolnośląscy rzemieślnicy, którzy zechcą unowocześnić swoje firmy. O pieniądze można się starać w październiku i listopadzie w Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej.

- Najcenniejszym kapitałem jest człowiek i jego umiejętności – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego. – Rzemieślnicza praca jest synonimem wysokiej jakości oraz rzetelnej wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Chcemy wspierać takie rodzinne mikroprzedsiębiorstwa, bo zaprocentuje to w przyszłości.

Unikatowe produkty
Rzemieślnik kojarzy się z osobą wykwalifikowaną, mającą konkretny zawód i umiejętności. Jest nim kowal, gorseciarka, szewc, młynarz, złotnik, lutnik. Bycie rzemieślnikiem to posiadanie kwalifikacji zawodowych odpowiadających dziedzinie wykonywanego rzemiosła, czyli na przykład przynależność do cechu lub dyplom mistrzowski. Wiele produktów wykonywanych przez rzemieślników to rzeczy unikatowe, niepowtarzalne, robione na zamówienie. Także wiele z najbardziej rozpoznawalnych marek to nazwiska zdolnych rzemieślników, by wymienić choćby krawcową Coco Chanel, ślusarza Wilhelma Maybacha czy cukiernika Zbigniewa Grycana.
- Brak inwestycji, wprowadzania nowoczesnych, innowacyjnych rozwiązań jest główną przeszkodą rozwoju rzemiosła – mówi Renata Granowska, dyrektor Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej. - O innowacji mówimy wtedy, gdy nowy lub ulepszony produkt trafia na rynek albo nowy lub ulepszony proces zostaje zastosowany w produkcji. Ważne, aby ów produkt i proces były nowymi przynajmniej z punktu widzenia wprowadzającego je przedsiębiorstwa. Unowocześnienie maszyn i urządzeń oraz opanowanie nowych technologii gwarantuje rozwój.

Pieniądze z Unii na innowacje

Na Dolnym Śląsku zarejestrowanych jest ponad 235 tysięcy mikroprzedsiębiorstw, ale tylko dwa tysiące z nich prowadzi działalność rzemieślniczą.
- Zależy nam na tym, by rzemiosło było atrakcyjną formą działalności biznesowej. Dlatego ważne jest zwiększanie skali ich działalności, zdolności do inwestycji i zatrudniania – podkreśla Renata Granowska.
Dotację będzie można otrzymać na unowocześnienie lub zmianę rozwiązań produkcyjnych i procesowych lub sposobu świadczenia usług stosowanych w rzemiośle. Zakres projektu musi być powiązany z dziedziną, której dotyczy świadectwo kwalifikacji zawodowej aplikującego rzemieślnika. O dofinansowanie mogą ubiegać się mikroprzedsiębiorstwa z całego województwa dolnośląskiego. Preferowane branże to: chemiczna i farmaceutyczna, mobilność przestrzenna, żywność wysokiej jakości, surowce naturalne i wtórne, produkcja maszyn i urządzeń, technologie informacyjno-komunikacyjne (ICT).

Maksymalna wartość projektu to 50 000 zł. Wnioski o dofinansowanie są przyjmowane od 5 października do 7 grudnia.



 


komentarze   

Permalink2 +2 dstt
RE: Mistrz z dyplomem
Cytuję spajker:
"Brak inwestycji, wprowadzania nowoczesnych, innowacyjnych rozwiązań" nowoczesnym rozwiązaniem w piekarnictwie jest mrożenie ciasta, są dodatki , przy których chleb da się upiec z kurzu i z popiołu, są nowoczesne dodatki do wędliny, które trzymają wędlinę w całości pomimo 15% zawartości mięsa. z mlekiem podobnie, mleko w kartonie jest tak nowoczesne, że stoi w ciepłym 2 tygodnie i nawet bakterie tego nie ruszą.
osobiście wolę chleb z pieca opalanego węglem bez spulchniaczy, osobiście wolę wędlinę z mięsa produkowaną na urządzeniach sprzed 100 lat.


Otóż to, tutaj pochwały dla piekarni z Białego Kościoła, która już chyba jako jedyna w regionie piecze normalny chleb na zakwasie.
2017-10-11 21:54 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 +8 spajker
RE: Mistrz z dyplomem
"Brak inwestycji, wprowadzania nowoczesnych, innowacyjnych rozwiązań" nowoczesnym rozwiązaniem w piekarnictwie jest mrożenie ciasta, są dodatki , przy których chleb da się upiec z kurzu i z popiołu, są nowoczesne dodatki do wędliny, które trzymają wędlinę w całości pomimo 15% zawartości mięsa. z mlekiem podobnie, mleko w kartonie jest tak nowoczesne, że stoi w ciepłym 2 tygodnie i nawet bakterie tego nie ruszą.
osobiście wolę chleb z pieca opalanego węglem bez spulchniaczy, osobiście wolę wędlinę z mięsa produkowaną na urządzeniach sprzed 100 lat.
2017-10-11 08:47 Cytować Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież