Marszałek chce przejąć linie kolejowe zaniedbane przez PKP
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Samorząd Województwa Dolnośląskiego zamierza przejąć od PKP ponad 20 odcinków linii kolejowych w regionie. Te dziś zdegradowane i nieużywane trasy, zdaniem władz województwa, mogą już wkrótce zmienić się w trasy, po których regularnie kursować będą połączenia regionalnego przewoźnika kolejowego. Tym samym zdecydowanie poprawi się cały system komunikacji na Dolnym Śląsku, mieszkańcy zyskają nowe połączenia do pracy, szkoły czy do miejsc wypoczynku, a turyści łatwiejszy dojazd do wielu turystycznych atrakcji w naszym regionie.
 Samorząd województwa gotowy jest przejąć linie na własność w oparciu o wspólne ustalenia z PKP S.A. i PKP PLK. W sumie to 22 odcinki tras w różnych częściach regionu.
 - Jesteśmy zdecydowani przejąć te linie. Chcemy je wyremontować i ponownie wykorzystać. Mamy najlepszego w Polsce przewoźnika regionalnego - Koleje Dolnośląskie, który znakomicie się rozwija i tylko w 2017 roku przewiózł blisko 10 mln pasażerów. Ta liczba z roku na rok rośnie i to jest najlepszy dowód na to, że koleje powinny rozszerzać swoją ofertę, bo takie są oczekiwania i potrzeby mieszkańców. Są przez nich coraz chętniej wykorzystywanym środkiem transportu. To jest dla nas naturalne wyzwanie, które podejmujemy, i które chcemy zrealizować – mówił podczas konferencji prasowej marszałek Cezary Przybylski.
Samorząd oczekuje równocześnie zapewnienia finansowania dla tego przedsięwzięcia z Funduszu Kolejowego proporcjonalnie do długości zarządzanej sieci kolejowej. Radny wojewódzki Patryk Wild podkreśla, że nowo przejęte linie będą uzupełnieniem dla obecnie funkcjonującej sieci w obszarach o dużym potencjalne przewozowym w ruchu regionalnym. Niektóre z tych linii mają charakter lokalny i mogą służyć wielu dolnośląskim miastom, które dziś są zupełnie pozbawione kolei. Korzystać z nich będą mogli przewoźnicy towarowi zwłaszcza producenci kruszyw, ale również turyści. Połączenia bezpośrednie z Wrocławiem otrzymają stolice 4 powiatów, czyli Kamienna Góra, Lwówek Śląski, Góra i Złotoryja, oraz 13 innych miast i kilka gmin o łącznej populacji ponad 225 tysięcy Dolnoślązaków.
- Uważam, też, że przejęcie i uruchomienie tych linii będzie miało fundamentalny wpływ na dalszy rozwój turystyki w regionie. Chcemy zapewnić odpowiedni dojazd do naszych atrakcji turystycznych. Dzięki przejęciu zaproponowanych przez samorząd województwa linii połączenia uzyskają między innymi: 4 uzdrowiska (Świeradów Zdrój, Lądek Zdrój, Szczawno Zdrój,  Przerzeczyn Zdrój), 2 parki narodowe: Karkonoski i Gór Stołowych (Karpacz, Radków), 2 obiekty oraz  jeden  obszar uznane za Pomniki Historii (Krzeszów, Srebrna Góra) oraz 9 z 11 pałaców należących do wpisanej obszarowo na listę pomników historii Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej. Poprawi się również zdecydowanie dojazd do Wambierzyc, Chełmska Śląskiego, Adrspach po stronie czeskiej, Lubomierza, Bolkowa, Niemczy czy Stronia Śląskiego - dodaje radny Patryk Wild.
- Dotychczasowe doświadczenia związane z przejmowaniem linii kolejowych nr 326 Wrocław Zakrzów – Trzebnica oraz nr 311 Szklarska Poręba Górna – granica Państwa (Harrachov) oraz przekazanie ich do zarządzania podległej samorządowi jednostce Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei są dowodem na to, że potrafimy z sukcesem przywrócić je do życia i odpowiednio wykorzystać. Nasza spółka- Koleje Dolnośląskie - dysponuje obecnie 57 nowoczesnymi pociągami, którymi obsługuje ponad 300 połączeń każdego dnia. Bez żadnego problemu poradzimy sobie z dodatkowymi zadaniami przewozowymi – mówił marszałek Cezary Przybylski