Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
W Wigilię Bożego Narodzenia, czyli 24 grudnia, na ul. Oławskiej w Strzelinie policjanci próbowali zatrzymać do kontroli drogowej toyotę yaris. Funkcjonariusz dawał kierowcy wyraźne sygnały do zatrzymania. Ten jednak ominął policjanta i zaczął uciekać.
Odjechał szybko w kierunku Krzepic. Policjanci natychmiast podjęli pościg. Po około minucie zauważyli, jak jadący przed nimi uciekinier traci panowanie nad autem. Na jednym z zakrętów w Krzepicach wpadł na krawężnik, odbił się, najechał na vw golfa, uszkadzając go. Siła uderzenia była tak duża, że golf przesunął się o kilka metrów. Kierowca toyoty nie dawał jednak za wygraną. Po zderzeniu próbował dalej uciekać. Kierujący radiowozem policjant zdążył jednak dojechać do toyoty i przyblokował ją zderzakiem. Tym samym udaremnił dalszą ucieczkę. W radiowozie został uszkodzony przez to zderzak.
- Jak się okazało kierowcą toyoty był 18-letni mieszkaniec powiatu strzelińskiego - mówi asp. sztab. Ireneusz Szałajko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie. - Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Za takie zachowanie w świetle nowych przepisów grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
18-latek nie miał prawa jazdy i to było przyczyną, że zaczął uciekać przed policjantami. Dodajmy, że krewki kierowca toyoty zabrał samochód innej osoby bez jej zgody. Po wykonaniu czynności policjanci zwolnili go.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież