Mandaty i sąd za jazdę po lesie
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o wspólnej akcji straży leśnej, straży miejskiej i policji, która skierowana była przeciwko osobom nielegalnie wjeżdżającym do lasu pojazdami spalinowymi. Dwudniowe działania przyniosły zamierzony skutek.
Celem pierwszej tak dużej akcji w obrębie lasów wokół Gromnika było ograniczenie i docelowo wyeliminowanie przypadków jeżdżenia po lasach przez użytkowników quadów i motocykli crossowych, w mniejszym stopniu, samochodów terenowych. W akcji udział wzięli również funkcjonariusze straży leśnej z innych nadleśnictw Dolnego Śląska. Łącznie przeciwko kierowcom łamiącym prawo ruszyło ponad 20 funkcjonariuszy. - Naszym celem nie było wyłącznie złapanie tych, co nielegalnie wjeżdżają do lasu, ale również pokazanie, że takie akcje będą teraz prowadzone cyklicznie i każdy, kto łamie prawo, musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami swoich czynów - mówi komendant straży leśnej z Henrykowa Rafał Ostrowski. - Wynikiem ubiegłotygodniowych działań jest zatrzymanie trzech kierowców. Pragnę jednak podkreślić, że tego typu akcje mają na celu nie tylko zatrzymanie osób nielegalnie jeżdżących po lesie, ale także poprawę bezpieczeństwa osób korzystających z lasu w sposób prawidłowy, turystów pieszych, rowerzystów, grzybiarzy czy zwykłych spacerowiczów. Dlatego prosimy, aby wszyscy włączyli się do ograniczenia przypadków wjeżdżania do lasów na quadach i motocyklach i od razu informowali o takich incydentach straż leśną, leśników, policję lub straż miejską. Warto osobom jeżdżącym po lesie zrobić zdjęcie. To często już wystarczy, byśmy podjęli odpowiednie kroki. Być może, nie od razu uda się sprawcę zatrzymać, ale w końcu takie osoby zostaną za to ukarane - dodaje komendant.
Dostali mandaty i staną przed sądem
W czasie ubiegłotygodniowej akcji zatrzymano w lesie trzech kierowców. Jeden z nich został ukarany mandatem w wysokości 500 zł, dwaj pozostali otrzymali mandaty po 1000 zł, a ponadto policjanci za inne wykroczenia skierowali przeciwko nim wnioski do sądu. Jeden z patroli udzielił też pouczenia osobom, które wjechały do lasu samochodem osobowym. Skończyło się tylko na pouczeniu, gdyż jadący szukali znajomych, którzy się w lesie zgubili. Ponadto prowadzący akcję natrafili na grupę turystek, które wraz z dziećmi też się zagubiły w drodze na Gromnik. Strażnicy pomogli im wrócić na właściwy szlak.