Chciałabym pochwalić się moją suczką Tosią. Mam ją od czterech lat. Tosia jest psem w zasadzie domowym. Większość czasu spędza ze mną i z babcią w naszym domku. Czasami wychodzimy z nią w miarę możliwości na spacery, najchętniej nad stawy. Dobrze też znosi dalsze wycieczki po Wzgórzach Strzelińskich. Pamiętam jak przywiozłam ją jako szczeniaka z Jegłowej, skąd pochodzi. Była wtedy taką małą drobną kuleczką. Z czasem podrosła, choć jest zwykłym mieszańcem i nawet teraz śmiało można ją wziąć na ręce. Tosia ma w zasadzie jedną wadę, bo bardzo gryzie obcych. Dla mnie jest jednak kochana.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież