Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zarząd Główny Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przekazał do swoich oddziałów po 4 zestawy linek z amortyzatorem i obrożę z logotypem TOZ-u w Polsce. Całe przedsięwzięcie ma miejsce w ramach akcji ,,Zerwijmy łańcuchy”. - Odbywa się ona już od wielu lat. To, że pies przebywa na łańcuchu o długości 5 metrów, jest prawidłowe.

Nie każdego przecież stać na taką linkę. Pamiętajmy jednak, że łańcuch nie może być za ciężki. Jestem też przeciwko obrożom, które się wżynają w szyję. To zwierzę po prostu cierpi - poinformowała szefowa strzelińskiego TOZ-u Lidia Sobolewska. - Mamy ,,na tapecie” psa w gminie Wiązów, który jest na krótkim łańcuchu i na kolczatce - dodała.

Główną ideą akcji jest zmiana warunków życia psów stróżujących. - Zarząd główny prosi nas o wykorzystanie podarowanych zestawów w przypadku interwencji inspektorskich. Wymiana łańcucha na linkę ma charakter prewencyjno-edukacyjny - powiedziała inspektor TOZ-u w Strzelinie. - Mamy już rozeznanie, które psy wymagają natychmiastowej pomocy. W środę, 19 lipca, interweniowaliśmy w Wiązowie. Poinformowaliśmy właściciela, że chcemy założyć zwierzęciu linkę i łańcuch. Dzięki temu suczka ma teraz większy wybieg i czuje się swobodniej. Oczywiście, wybierzemy się tam jeszcze na rekontrolę - tłumaczyła prezes strzelińskiego TOZ-u.

Dodała także, iż łańcuch dla psa nie może być krótszy, niż 3 metry. - Przepisy mówią, że zwierzę może przebywać na łańcuchu 12 godzin, natomiast następnie 12 godzin powinno biegać luzem. Jeżeli chodzi o obrożę, to nie może być ona metalowa. Nie powinna także doprowadzać do jakichkolwiek urazów. Czworonóg musi mieć też regularnie wymienianą wodę, szczególnie w okresie letnim. Ludzie, niestety, tego nie rozumieją - powiedziała Sobolewska.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież