- Bioasekuracja pozwoli uchronić drób i trzodę chlewna przed zarażeniem groźnymi chorobami - uważa Magdalena Łupicka-Aksamit

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Środki masowego przekazu informują, że jest się czego obawiać. Dwie groźne choroby zwierząt zbierają żniwo. Zagrożone mogą być zarówno duże hodowle, jak i pojedyncze zwierzęta gospodarcze.
Powiat strzeliński należy do regionów o znaczącej produkcji rolnej. Przeważa produkcja roślinna ale swoje gospodarstwa prowadzą również hodowcy. Jeżeli dodamy do tego gospodarstwa, w których drób czy świnie trzyma się jedynie na własne potrzeby, to okaże się, ze problem dotyczy praktycznie wszystkich rolników z naszego powiatu. A chodzi o dwie niebezpieczne choroby zwierząt. - Kolejny rok notujemy w Polsce ogniska zachorowań na afrykański pomór świń (ASF) i ptasiej grypy (HPAI) – poinformowała nas Magdalena Łupicka-Aksamit p.o. Powiatowego Lekarza Weterynarii w Strzelinie. - Zagrożenie pojawienia się zarówno ASF, jak i HPAI w naszym powiecie istnieje, dlatego hodowcy drobiu i trzody chlewnej powinni, zachować daleko idącą ostrożność i prewencję. A prewencja to przede wszystkim bioasekuracja. Po pierwsze mata nasączona środkiem dezynfekcyjnym przed wejściem do budynków inwentarskich, w których utrzymywane są świnie. ASF jest przenoszony przez wolno żyjące zwierzęta, głównie przez dziki. Dlatego świnie należy utrzymywać w sposób wykluczający kontakt z dzikimi zwierzętami. Podobnie pasze. Zadbajmy, żeby nie miały do nich dostępu dzikie zwierzęta. I co równie ważne, nie kupujmy świń niewiadomego pochodzenia. Dodajmy do tego jeszcze codzienną obserwację stanu zdrowia świń i powiadamianie lekarza weterynarii o zaobserwowanych niepokojących objawach, a będziemy mogli powiedzieć, że stosujemy się do podstawowych zasad bioasekuracji - dowiedzieliśmy się od naszej rozmówczyni.
Cały artykuł dostępny jest tutaj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież