Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zaorywanie pasa drogowego (poboczy dróg) przez rolników w powiecie strzelińskim jest, niestety, coraz bardziej powszechnym zjawiskiem. Ustawa o drogach publicznych kategorycznie zabrania dokonywania tego rodzaju czynności, bowiem przyczyniają się one do niszczenia drogi i jej urządzeń oraz wpływają na obniżenie jej trwałości, a także zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego.

 Akt ten w kolejnych punktach wprost mówi, że zabrania się niszczenia rowów, skarp nasypów i wykopów oraz samowolnego rozkopywania drogi, a także zaorywania lub zwężania w inny sposób pasa drogowego. – Niejednokrotnie zgłaszaliśmy takie przypadki na policję, która po przeprowadzeniu postępowania kierowała wniosek o ukaranie sprawcy. Takie sprawy są w toku. Ponadto, jako zarządca drogi możemy wszcząć postępowanie administracyjne, które ma na celu nałożenie kary finansowej na rolnika zaorywującego pas drogowy (także pobocze) - mówił dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Strzelinie Zdzisław Ziąber. Należy też koniecznie dodać, że na tym procederze cierpią same drogi, a również sąsiadujące z nią pola, (czego nie są świadomi rolnicy), bowiem woda nie mając ujścia z powodu zaoranego rowu, powoduje rozmiękczenie podbudowy krawędzi jezdni, a dodatkowo tworzy rozlewiska na terenach uprawnych. Również w przypadku mijania się dwóch aut nie ma możliwości, żeby samochód zjechał na pobocze, gdyż fizycznie go nie ma. – Taki stan rzeczy, niestety, nasila się z roku na rok. Dlatego też z całą surowością będziemy traktować podobne przypadki, kierując bezwzględnie każdą wykrytą sprawy na drogę postępowania administracyjnego lub karnego - zakończył dyrektor.

 

Komentarze   

Permalink7 +5 cześ
Rolniki
Tym rolnikom zawsze mało!!! Dziady jedne, jakby mogli to by asfalt orali!!!!
2017-12-10 09:46 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink6 +10 re
re
Droga Edwardów Kondratowice jeszcze troche i jej niebedzie
2017-12-08 21:35 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink5 +14 dst
Udają że coś robią!
Przecież wystarczy wytyczyć granice i zainkasować opłatę za zajęcie pasa drogowego, kara administracyjna! PZD udaje że coś robi, zgłasza na policję a ta w większości umarza postępowania. Obecnie to już plaga, zaorane rowy, drogi śródpolne. Proszę aby dziennikarz zapytał ile postępowań toczy się w tej sprawie? parę? udają że coś robią w temacie, a może powinni płacić podatek rolny za uprawy na rowach wtedy wzięli by się do roboty. Jeden buc z drugim wie że nic za to nie grozi i orzą co się da, prawo samo nie zadziała.
2017-12-08 15:44 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink4 +13 Edward
RE: Naganna praktyka naszych rolników
To prawda tymi rolnikami przeważnie dużymi już czas najwyższy się zająć i karać z całą surowością ! Zaorując pasy przydrożne a nawet całe drogi szkodzą społeczeństwu i nie tylko !
2017-12-08 13:30 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink3 +14 ...
RE: Naganna praktyka naszych rolników
Znam gminę w której w podobnych przypadkach zasiewy w zaoranym pasie drogi gmina opryskuje roundapem. Rachunek za oprysk wysyła właścicielowi pola. Po prostu musi się to bandyctwo przestać opłacać cwaniaczkom.
2017-12-08 11:15 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink2 +12 Mieszkaniec
RE: Naganna praktyka naszych rolników
To nie są okolice Witowic, to Gułów. Z drugiej strony tego pola pas drogi gminnej Gułów - Ośno wyglada jeszcze lepiej, jeżeli ten rolnik posieje kukurydzę to bedziemy tłuc lusterka o jej kolby, a w kolejnych latach będzie miał problem z kamieniami na polu, które wyorze z drogi. Ciekawe czy dostanie dopłatę z UE na ten grunt i czy ktoś coś z tym faktem zrobi?
2017-12-08 11:12 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 +13 kierowca
RE: Naganna praktyka naszych rolników
Najgorsze jest zabłocenie jezdni! To jest nagminne i to na najbardziej ruchliwych drogach. Wyjedzie traktor i cała droga w błocie. Wystarczy lekki deszcz i jest jak na lodowisku. Jakoś za bardzo nikt nie chce się tym zająć...
2017-12-08 11:02 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz