Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dziś przypada 13 rocznica śmierci Jana Pawła II . Jego pontyfikat wywarł szczególny wpływ na losy świata, a postawa w obliczu cierpienia i choroby stała się źródłem nadziei dla milionów ludzi. Kim był i jest dla nas Wielki Prorok naszych czasów, Jan Paweł II? Co mówią o Nim osoby znane w naszym regionie?

Publikujemy archiwalny materiał Słowa Regionu z okazji 13 rocznicy śmierci św. Jana Pawła II.

Anna Kobel, wiceprezes Stowarzyszenia św. CelestynaAnna Kobel, wiceprezes Stowarzyszenia św. Celestyna
- Jan Paweł II to nie tylko najcudowniejszy ojciec święty i kapłan, ale także człowiek. Z taką otwartością serca, z taką dobrocią. Polubiły i pokochały go wszystkie narody. Mimo ciężkiej choroby, przyciągał też młodzież, która zbliżała się do niego i chciała usłyszeć słowo od niego. Był taką podporą, ostoją i siłą. Dawał nadzieję na lepsze życie. Potrafił dotrzeć do każdego. Bardzo mi to imponuje. Jestem szczęśliwa, że dostrzegał osoby niepełnosprawne. Uzdrawiał też, są na to dowody. Wiara w niego daje człowiekowi wielką siłę. Myślę, że człowieka o tak wielkim sercu chyba nie znajdziemy, bo on był jedyny na świecie.

Stanisław Grobelny, długoletni dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w StrzelinieStanisław Grobelny, długoletni dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Strzelinie
Jan Paweł II przede wszystkim był papieżem, głową państwa watykańskiego. Jednak był także wielkim autorytetem, ponieważ właściwie zjednoczył cały świat. I to nie tylko ten chrześcijański, dotarł także do muzułmanów, Żydów i wielu innych nacji. Tego wcześniej, moim zdaniem, nikt nie dokonał, żaden papież, ani inny rządzący. Był to także cudowny, dobry człowiek. Wspaniały papież o wielkim sercu.
 
Dorota Drózd-Skorupska, była dyrektor LO w StrzelinieDorota Drózd-Skorupska, dyrektor LO w Strzelinie

- Jan Paweł II to dla mnie wielki, jeśli nie największy, autorytet. Uważam, że gdyby nie nasz papież, w Polsce nie nastąpiłoby wiele bardzo pozytywnych zmian. Karol Wojtyła dodawał i wciąż dodaje nam wiary w to, że można naszą ojczyznę zmieniać na lepsze. Kiedy umierał, pracowałam w Budapeszcie. Byłam wówczas świadkiem wielkiego zjednoczenia nie tylko polonii węgierskiej, ale i wszystkich Węgrów. To niesamowite, że cały świat jednoczył się dzięki jednej osobie. Papież to dla mnie piękny, bardzo dobry kawałek historii. Jako patriotka, cieszę się, że dane było mi żyć w czasach, w których Wojtyła był papieżem i orędownikiem wszystkich ludzi. Jan Paweł II to dla mnie i dla całej mojej rodziny osoba niezwykle ważna, dlatego bardzo się cieszę z tego, że będzie kanonizowany.

Helena Zarzycka,mieszkanka PrzewornaHelena Zarzycka, mieszkanka Przeworna
- Jan Paweł II był i jest dla mnie wielkim autorytetem. Urzekał mnie swoim człowieczeństwem, swobodą, prostotą w kontaktach z ludźmi, cierpliwością w chorobie i cierpieniu, godnością w umieraniu. Był człowiekiem wspaniałym, kochającym dzieci i młodzież, ale i starych schorowanych ludzi. Pamiętam jak podczas I pielgrzymki do ojczyzny z wielką godnością stał naprzeciw ówczesnych władz. Jakaś niesamowita siła emanowała z Jego postaci. Nie było widać w Nim niechęci, czy urazy, tylko spokój, szacunek i zrozumienie. Podziwiałam wtedy Jego niesamowitą odwagę, gdy w Warszawie mówił: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi”. Był także człowiekiem, który wiele od siebie wymagał. Jego słowa: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali” stały się ważnym mottem mojego życia. Sądzę, że innych osób też.
Był wielkim mistrzem duchowym. Szczególnie ujmował mnie sposób Jego modlitwy. Rozmawiał z Bogiem wyciszony, skoncentrowany. Jakaś niepojęta moc emanowała z Jego klęczącej postaci,tak bardzo skupionej i zamyślonej. Duchem był gdzieś w przestworzach.
Pewnej nocy przeżyłam piękny sen. Śniło mi się, że jestem w Rzymie na Placu Świętego Piotra, uczestniczę we Mszy Św., a potem długo modlę się, klęcząc przy grobie Jana Pawła II. Był to niesamowite. Może za sprawą Ducha Świętego?
Bardzo się cieszę, ze nadchodzi dzień Jego kanonizacji, zostanie świętym. Świętym naszych czasów, do którego będę się zwracać zawsze w modlitewnej zadumie.

Mł. insp. Jacek Gałuszka, były komendant powiatowy policji w StrzelinieMł. insp. Jacek Gałuszka, były komendant powiatowy policji w Strzelinie
- Według mojej skromnej oceny, jako człowieka wierzącego, uczestniczącego w liturgii, Jan Paweł II to wielki autorytet, który mógłby służyć niejednemu młodemu i starszemu człowiekowi. Dziś, niestety, autorytety straciły rację bytu. Uważam, że młodzież przestała być wychowywana w duchu autorytetów. Młodzi ludzie szukają wzorców wśród najbliższych, matki, ojca, dziadka, czy brata lub siostry, jednak nie zawsze znajdują. Zaczynają więc szukać dalej, najczęściej w środowisku, w którym zwykle przebywają. Niestety, odnalezione tu autorytety nie zawsze są p
Jan Auguścik, nauczyciel religii w Przewornieoprawne. Dlatego tak ważne jest mieć właściwy wzór do postępowania i tu przychodzi z pomocą nasz Papież Polak, jako jeden wielki autorytet.

Jan Auguścik, nauczyciel religii w Przewornie
- Jan Paweł II był i jest dla mnie autorytetem. To On pokazał nam jak powinniśmy żyć. To On wskazywał ludziom drogę do Boga, pokazywał, że świętość może osiągnąć każdy, bez względu na wiek czy status społeczny. Był dla nas świadkiem nadziei i miłości. Sam kochał wszystkich, bez względu na to kim byli. Wszędzie, gdzie się pojawił jednoczył ludzi. Uważam, że dzięki Jego wysiłkom i dokonaniom zasługuje na tytuł Jan Paweł Wielki.

Jacek Hewko, student IV roku psychologii w biznesie Jacek Hewko, student IV roku psychologii w biznesie
- Jan Paweł II imponował mi przede wszystkim poświęceniem, które objawiało się w licznych podróżach i pielgrzymkach po całym świecie i to niezależnie od kondycji. Dla starszego człowieka było to z pewnością bardzo wyczerpujące, ale dla Karola Wojtyły zawsze najważniejsi byli ludzie. Myślę, że niezależnie od naszych wierzeń, powinniśmy brać z niego przykład. W pamięci utkwiło mi także przebaczenie zamachowcowi. Niewielu ludzi na świecie byłoby zdolnych do rozmowy i przebaczenia człowiekowi, który próbował ich zabić. To świadczy o sile i mądrości naszego papieża.

Elżbieta Żuławińska, wicedyrektor Zespołu Szkół Publicznych w WiązowieElżbieta Żuławińska, wicedyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Wiązowie
Jan Paweł II udowodnił swoim życiem, że w pełni zasługuje na miano Świętego. Papież miał bardzo dużo mądrych rzeczy do powiedzenia. Wydaje mi się jednak, że ludzie bardziej go słuchali, gdy żyła. Żałuję, że o Janie Pawle II mówi się tylko przy okazji rocznic, beatyfikacji lub kanonizacji. Papież udzielał ludziom tylu wskazówek, że gdyby bardziej go słuchano nie byłoby tyle zła na świecie. Z jego porad korzystać może i młodzież, i ludzie pracy. Generalnie do każdego z nas powiedział coś ważnego, co może nam pomóc żyć. Niestety, na co dzień o tym zapominamy, a o jego wielkich słowach przypominamy sobie przy okazji uroczystości.

Jan Zawada, nauczyciel ze Strzelina Jan Zawada, nauczyciel ze Strzelina
- Dla mnie na pewno jest największym Polakiem XX w. Czy w ogóle w historii? Być może, ale to trzeba by zrobić nieco dłuższą i głębszą analizę i niewykluczone, że jest to największy Polak wszech czasów. Dla mnie osobiście jest to największy z naszych rodaków.
Drugą rzeczą, o której mogę powiedzieć, to ogromny autorytet - przede wszystkim moralny. Umiał nie tylko głosić naukę Chrystusa, ale także wprowadzać ją w życie. Co dla mnie jest niezwykle ważne, robił to własnym przykładem. Potwierdzeniem tej zasady było umieranie Jana Pawła II. Była to katecheza przejścia z tego świata do wieczności.
Kolejną rzeczą, która jest niezwykła, to stosunek Ojca Św. do młodzieży. Potrafił z młodymi ludźmi znaleźć wspólny język, co w obecnych czasach jest naprawdę trudne.
Jako chrześcijanin muszę powiedzieć, że zasady chrześcijańskie przekazywał w taki sposób, że do ludzi one docierały. Pytanie, czy zostały w umysłach? Ale to jest inny temat...

 Dariusz Stępień, dyrektor Strzelińskiego Ośrodka KulturyDariusz Stępień, dyrektor Strzelińskiego Ośrodka Kultury
- Jan Paweł II to bez wątpienia postać wybitna. Dla wszystkich ludzi wierzących Papież - Polak był i pewnie nadal pozostaje wielkim autorytetem moralnym. Wspominam Jana Pawła II jako człowieka, który potrafił zjednoczyć wokół siebie ludzi różnych ras, narodowości, a nawet różnych religii. Cieszę się, że dane mi było dwukrotnie uczestniczyć w uroczystościach z udziałem Ojca Świętego - w Częstochowie oraz Wrocławiu. Do końca życia zapamiętam te chwile - promienny uśmiech Papieża pozdrawiającego ludzi na trasie swojego przejazdu, mądre i refleksyjne kazania, no i oczywiście tłumy ludzi, które godzinami - bez względu na pogodę czekały na Papieża. Mam nadzieję, że papieskie nauki pozostają w sercach ludzi.

Maria Kostyszak, dr hab. filozofii, mieszkanka Gęsińca Maria Kostyszak, dr hab. filozofii, mieszkanka Gęsińca
- W sensie duchowym wybitnym człowiekiem, o dużym poczuciu humoru(dar cenny a rzadki) i charyzmatycznym znaczeniu. Jednak stał na czele instytucji, której rola w historii i  w naszym kraju ma swoje blaski i cienie. Obecnie, oglądając rzecz już z perspektywy drugiego, po Janie Pawle II, papieża zaryzykuję tezę, że zainicjował potężną przemianę tej instytucji.  Mam nadzieję, że w stronę większej autentyczności wiary i doświadczenia religijnego. Niepokoi mnie, że w naszym kraju ulice i szkoły nazywane są imieniem Jana Pawła II, a często nie stoi za tym przestrzeganie elementarnych zasad etycznych, a religijność traktowana jest instrumentalnie.

 Ks. Robert Domina TChr, były administrator parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w ZiębicachKs. Robert Domina TChr, były administrator parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Ziębicach
- Kim dla mnie był Jan Paweł II? Jan Paweł II jest dla mnie wzorem do naśladowania, zarówno jako kapłan, jak i człowiek. Papież udowodnił, że świętość jest możliwa nawet w dzisiejszych, niełatwych, trudnych czasach. Jest dla mnie mentorem duchowym, który pozostawił tak wiele listów, adhortacji, encyklik, z których korzystam wypełniając testament papieża Polaka. Pamiętam, jak papież siadał do konfesjonału w Wielki Piątek, jak pielgrzymując do Ziemi Świętej, zatrzymał się, wyjął brewiarz i zaczął się modlić. Samochody stanęły, dziennikarze zatrzymali się, życie stanęło a papież modlił się. Słusznie mówi się o papieżu, że nie był człowiekiem modlitwy, on był modlitwą.
Papież jest dla mnie wzorem do naśladowania na wielu płaszczyznach, etycznej, duchowej, kapłańskiej, intelektualnej i takiej zwyczajnej, ludzkiej. Tłumy kochały go, bo był ludzki. Płakał z płaczącymi, uśmiechał się do radujących się. Sam będąc w podeszłym wieku, schorowany, potrafił pozdrawiać chorych laską, którą się podpierał. Jan Paweł II jest świętym, którego trzeba naśladować, co nie jest łatwe, ale warto próbować.

Antoni Herbowski, były burmistrz ZiębicAntoni Herbowski, były burmistrz Ziębic
Jan Paweł II jest dla mnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych w świecie Polaków. Człowiekiem, który miał olbrzymi wpływ na wydarzenia na świecie i w Polsce przez wiele lat. Był również autorytetem moralnym i to nie tylko dla wierzących, ale również dla tych mniej pobożnych. Kilkanaście dni temu minęła kolejna rocznica śmierci papieża, ale myślę, że możemy mówić o Janie Pawle II w czasie teraźniejszym. Papież pozostawił nam encykliki, możemy posłuchać, co mówił do nas i jak żył. Korzystajmy z tego. Myślę, że dla wielu z nas jego nauka była i jest drogowskazem życiowym.

Wojciech Bochnak, wójt gminy KondratowiceWojciech Bochnak, wójt gminy Kondratowice
Papież Jan Paweł II został wybrany na głowę Kościoła, gdy miałem niespełna 3 lata, więc nie pamiętam tego momentu. Rodzice od zawsze wpajali mi, że mam być dumny z bycia Polakiem i z takich Polaków. Czuję się tym pokoleniem, zwanym JPII, ponieważ w życiu staram się kierować naukami i zachowaniami naszego Wielkiego Rodaka. Uważam, że odgrywa w moim życiu zarówno prywatnym, jak i zawodowym dużą rolę. To on pokazał Polakom, że wiarą i dialogiem można osiągnąć najwięcej, co często staram się wykorzystywać w byciu wójtem. Imponowała mi jego otwartość i łatwość w zjednywaniu sobie tak ogromnych mas ludzi. To dzięki niemu wielu ludzi wykluczonych społecznie zaczęło lepiej żyć, znowu stali się światu potrzebni. Swoją ziemską służbę wypełnił, pomimo wielu ciężkich chwil i chorób, świadomie i do końca. Do dzisiaj pozostaje dla mnie wielkim autorytetem w byciu człowiekiem i katolikiem.

Wysłuchali i zanotowali: WOC, HB, MK, JO, JS


Archiwalny materiał Słowa Regionu.

Dodaj komentarz