Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Nowością w tegorocznych wyborach samorządowych były obwodowe komisje wyborcze do ustalenia wyników głosowania. Powołane po raz pierwszy, miały inne zadania od komisji do przeprowadzenia głosowania. A jak wyglądała praca komisji, które wydawały karty i były obecne w lokalach podczas głosowania?

Lokale wyborcze były czynne od godz. 7:00 do 21:00. Jak poinformowała przewodnicząca komisji w Przewornie Leonarda Pasoń, komisja rozpoczęła pracę już o godz. 5:15. Przed otwarciem lokalu wyborczego członkowie komisji musieli pamiętać o ważnych kwestiach.
- Sprawdziliśmy dostarczone dokumenty i ostemplowaliśmy karty do głosowania swoją pieczęcią. Następnie rozłożyliśmy spis wyborców wraz z osłoną na spis i sprawdziliśmy urnę wyborczą Została zamknięta i opieczętowana, zabezpieczona za pomocą jednorazowych plomb z unikatowym numerem. Wszyscy rotacyjnie czuwali nad urną. Ponadto komisja przygotowała zapewniające intymność kabiny do głosowania, umieściła w nich wzory, jak należy głosować oraz długopisy. Przygotowano również kabinę dla osób niepełnosprawnych, aby umożliwić im wygodne głosowanie – powiedziała Leonarda Pasoń.

Mężowie zaufania i obserwatorzy
W lokalu umieszczono również urzędowe obwieszczenia, listy kandydatów na wójta i radnych skład komisji. Znajdowały się w nim też wzory, jak należy głosować, aby głos był ważny. Komisja, na wniosek wyborcy, miała obowiązek wyjaśnić mu sposób głosowania (wyjaśnienie to nie mogło zawierać elementów agitacyjnych). Nie mogła mu jednak wydać ponownej karty do głosowania, np. z powodu pomyłkowego wypełnienia lub zniszczenia.
Członkowie komisji musieli też zwracać uwagę, aby wyborcy nie wynosili kart do głosowania poza lokal wyborczy. Jeżeli ktokolwiek zauważyłby coś takiego, konieczne byłoby powiadomienie policji.
Jak dodała nasza rozmówczyni, podczas wydawania kart do głosowania w lokalu wyborczym, komisja wykonuje wszystkie swoje czynności w możliwie pełnym składzie. Nie może on być mniejszy niż 2/3 ustawowego składu, co oznacza stałe przebywanie takiej liczby członków w pomieszczeniu, w którym znajduje się urna. W skład Komisji nr I w Przewornie wchodziło 8 osób, w tym przewodnicząca i jej zastępca.
Oprócz Komisji, w lokalu mogli być mężowie zaufania i obserwatorzy społeczni. Mężowie zaufania wyznaczani są przez pełnomocnika wyborczego komitetu, który zarejestrował liczbę kandydatów w danym okręgu lub zarejestrował kandydata na wójta w danej gminie. Mąż zaufania musi okazać się pełnomocnictwem i dowodem tożsamości. Zarówno mężowie zaufania, jak i obserwatorzy społeczni mogą być obecni podczas wszystkich czynności komisji (mężowie mogą wnosić uwagi do protokołu). Nie mogą natomiast utrudniać pracy komisji, zakłócać powagi głosowania oraz naruszać jego tajności.
Cały artykuł dostępny jest tutaj
Dodaj komentarz