Dlaczego boisko nie dostało dofinansowania?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Ostatnia komisja w Przewornie poświęcona była analizie budżetu gminy oraz jednostek organizacyjnych. Oprócz tego rozmawiano m. in. o potrzebie modernizacji szkoły i boiska, a także sytuacji kadrowej w ośrodku zdrowia.
W Gminnym Ośrodku Kultury w Przewornie odbyło się wspólne posiedzenie komisji stałych tamtejszej gminnej rady. Było poświęcone ocenie budżetu za 2018 rok. Skarbnik Zbigniew Szul szczegółowo omawiał poszczególne pozycje budżetowe, zarówno po stronie, dochodów z jak i wydatków. Przy okazji swoje sprawozdanSekretarz gminy Urszula Iżykowska-Mroczkoia przedstawili szefowie gminnych jednostek. Kierownik Zakładu Usług Komunalnych w Przewornie Łukasz Kunderman wspominał między innymi o inwestycjach na stacjach uzdatniania wody. Niedługo po nim radni wysłuchali dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Przewornie, Mariusza Michułki. - Ciągle staramy się podnosić efektywność kształcenia. (…) Musimy też wykonać zalecenia straży pożarnej. Niestety, szkoła jest źle wybudowana - powiedział dyrektor. Dodał także, że w ostatnim czasie zmieniły się przepisy, toteż budynek powinien być przystosowany do nowych wymagań. - Dodatkowo, wszystkie małe dzieci muszą znajdować się na parterze. Do 2021 trzeba je wszystkie przenieść, ponieważ muszą znajdować się dwa wyjścia. Jednym z rozwiązań jest np. zrobienie wyjścia z okna. (…) Kolejną sprawa to termomodernizacja budynku, na którą można uzyskać dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Jeżeli spełnimy wymagania energetyczne, to jest szansa na uzyskanie 85% dotacji, przy naszym wkładzie 15% - wyjaśniał Michułka. Kilka pytań zadał przewodniczący rady Kamil Kamiński powiedział te, że kibicuje, by zrealizowano termomodernizację.

Nikt nie wie, co będzie w przyszłości
Poruszono również problem modernizacji boiska sportowego w Przewornie. Okazało się, że obiekt nie dostał dofinansowania. - Gdyby chodziło o boisko dla młodzieży szkolnej, to bylibyśmy o kilkaset miejsc wyżej na listach. Niestety, teraz on służy wąskiej grupie korzystających, a mianowicie jednemu stowarzyszeniu, które liczy ok. 30 osób. (…) Będziemy zawsze „pod kreską”, ponieważ wyżej oceniane projekty służą wąskiej grupie odbiorców - tłumaczyła sekretarz gminy Urszula Iżykowska-Mroczko. Dodała także, że potrzebna jest np. bieżnia lekkoatletyczna, żeby obiekt spełniał wymogi, które są tak bardzo pożądane przy ocenie wniosków. - Jeszcze tak naprawdę byłoby pół biedy, gdyby Ognisko grało przynajmniej w okręgówce - uzupełniła sekretarz.
Cały artykuł dostępny jest tutaj