Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Raport komisji objazdowej i zmiany w budżecie to główne tematy wspólnego posiedzenia komisji Rady Gminy Przeworno. Dyskusje trwały kilka godzin, a głos zabierali też mieszkańcy. Co będzie z dofinansowaniem na remont drogi w Stanicy? Padły zarzuty, że pieniądze zabrano z innego zadania.
 
Wspólne posiedzenie komisji budżetu, rozwoju gospodarczego i rolnictwa oraz komisji infrastruktury społecznej i ochrony środowiska odbyło się w piątek, 28 czerwca, w Urzędzie Gminy Przeworno. 
Po omówieniu projektów uchwał pismo mieszkańców odczytał przewodniczący Rady Gminy Przeworno Kamil Kamiński. Mieszkańcy Stanicy zwrócili się do radnych z prośbą o pozytywne rozpatrzenie decyzji o remoncie drogi gminnej w ich miejscowości. Droga, o której mowa, jest w bardzo złym stanie technicznym. Znajdują się na niej liczne ubytki i koleiny, a po opadach deszczu tworzy się rzeka uniemożliwiająca mieszkańcom korzystanie z drogi, którą codziennie użytkują. 
Jak dodali autorzy pisma, stanowi także zagrożenie dla pieszych. Ponadto droga nie nadaje się do jazdy na rowerze czy spacerów z dziećmi. Jak podkreślili mieszkańcy, liczą, że tym razem ich prośba zostanie rozpatrzona pozytywnie. Pod pismem podpisało się 45 osób. 
 
Raz na trzydzieści lat
W dalszej części większością głosów do porządku posiedzenia wprowadzono też punkt dotyczący omówienia przeglądu raportu komisji objazdowej. Przewodniczący Kamiński  przedstawił wszystkie miejscowości gminy Przeworno, a radni mieli okazję do zadawania pytań.
Najdłuższą dyskusję wywołał remont drogi w Stanicy. Głos zabrał jeden z mieszkańców. Zaznaczył, że jest za remontem dróg w każdej miejscowości. Podkreślił, że w dalszej części Stanicy nie ma w ogóle drogi, a jedynie szuter. Jest to jedyny dojazd do pól wielu rolników.  
– My, tak samo jak wszyscy mieszkańcy gminy, płacimy podatki i też chcemy, żeby raz na trzydzieści lat lub więcej coś było zrobione w naszej wsi. Wszystkie drogi wymagają remontu, ale na tę został pozytywnie rozpatrzony wniosek i są przyznane pieniądze. Wszyscy dobrze wiemy, że jeżeli nie wykorzystamy tych pieniędzy teraz, to drugi raz na ten sam projekt nie przyznają nam pieniędzy w ogóle. I ta droga w życiu nie będzie zrobiona, bo gminy nie stać na jej samodzielne sfinansowanie. Od was zależy czy będzie droga, czy zwrócimy pieniądze. Róbmy drogi sukcesywnie, po kolei. Ale skoro są już pieniądze, to nad czym dyskutujemy? – powiedział pan Marek. 
Głos zabrał też inny mieszkaniec. - Dyskutujemy o drogach powiatowych i na razie jest na wodzie pisane, kiedy będą na nie pieniądze. Tu są konkretnie przyznane pieniądze, które przepadną. Wydaje mi się, że nie ma co dyskutować, tylko wspomóc mieszkańców – stwierdził.
 
Trafią na czarną listę?
Przewodniczący Kamiński zaznaczył, że dofinansowanie to okazja, która może się już nie powtórzyć. – W całej trosce o budżet i o to, jak mało mamy pieniędzy, musimy wydatkować to, co mamy i posiadamy. Jeżeli pojawiają się takie okazje, to radni też uważają, że trzeba z nich sensownie korzystać. Chcemy mieć coś zaplanowane na najbliższe lata. Wójt mówił o tym, że jeśli nie podejmiemy środków, możemy trafić na czarną listę lub być odrzucani przez województwo przy następnych wnioskach. Nie jesteśmy gminą bogatą, tylko gminą biedną i musimy niestety wybierać – powiedział radny.
Wśród mieszkańców na sali pojawiły się głosy, że Stanica wymaga dofinansowania, co pozwoli jeszcze bardziej rozwinąć miejscowość. Podawali też przemawiające za tym argumenty. Jak zaznaczył radny Józef Tomera, wójt powinien spotkać się ze wszystkimi radnymi i poinformować o swoich planach na kolejne inwestycje, co pozwoli dojść do porozumienia. 
Radny Krzysztof Hutnik podkreślił, że nikt nie jest przeciw budowie jakiejkolwiek drogi, ale 250 000 zł było początkowo przeznaczone na budowę świetlicy w Jagielnie. Dodał, że pieniądze zostały zabrane, aby przeznaczyć je na budowę drogi w Stanicy. – Wiadomo, jak zareagowali na to mieszkańcy. Już któryś rok z kolei jesteśmy w plecy i będziemy czekać na nową świetlicę. Wójt obiecał, że będziemy starać się o dofinansowanie, tylko pytam skąd? – mówił. 
 
„Niczego panu nie zabrałem”
Wójt Andrzej Łuczak wyjaśnił, że droga w Stanicy, jako jedna z kilku, została wytypowana do remontu jeszcze podczas poprzedniej kadencji. Najbardziej spełniała warunki, aby starać się o jej dofinansowanie. – Niczego panu nie zabrałem, bo jeżeli są środki, które nie będą wykorzystywane w tym roku, to prosta sprawa, że trzeba wykorzystać te, które się ma – powiedział wójt. 
Radna Monika Konsencjusz stwierdziła, że...
Więcej w wydaniu papierowym.
Dodaj komentarz