Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Maksymilian Gralec jest jednym z liderów rewelacyjnie spisującej się w klasie A Olimpii Podgaj. Między innymi dzięki jego dobrej grze zespół wywalczył Mistrzostwo Jesieni. Czy jego celem jest teraz awans do klasy okręgowej?

Czy spodziewaliście się, że sezon tak rewelacyjnie rozpoczniecie?
- Ja gram w Olimpii rok, ale nie pamiętam, żeby Olimpia w klasie A miała kiedyś tak dobry start rundy jesiennej. Początek sezonu to seria naszych zwycięstw i cała masa goli. Jesteśmy już zgranym zespołem. Kolejną rundę gramy w podobnym składzie, a to procentuje. Dobrze przepracowaliśmy też okres przygotowawczy, rozgrywaliśmy sparingi. To wszystko przełożyło się właśnie na wyniki. Należy też podkreślić dobrą organizację w klubie, a naszą grę jesienią mogę ocenić na szóstkę w skali szkolnych ocen.

Po takim starcie rozgrywek Wasz cel na ten sezon może być tylko jeden – mistrzostwo.
- Mamy osiem punktów przewagi nad kolejnym zespołem i bardzo poważnie myślimy o mistrzostwie. Ja jako zawodnik chcę walczyć o trofea i z pewnością dla mnie lepsza byłaby gra w klasie okręgowej. Trzy sezony spędziłem już w „okręgówce” z Czarnymi Kondratowice.

Jedynym Waszym problemem wydaje się być krótka ławka rezerwowych.
- To prawda, brakuje nam zmienników. Gdy zostaliśmy zawieszeni z Radkiem, sytuacja kadrowa stała się jeszcze trudniejsza. Działaczom też na pewno zależy, żeby w przyszłości w kadrze znalazło się kilkanaście nazwisk, a rezerwowi wnosili nową jakość. Z tego co wiem od kolegów z drużyny, to wszyscy planują pozostać w klubie. Przydałyby się jeszcze dwa lub trzy wzmocnienia.
Cały artykuł dostępny jest tutaj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież