Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Silne zapylenie związane z produkcją kruszywa w kopalni Mineral Polska od dawna jest uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Spotkanie w tej sprawie miało bardzo burzliwy przebieg. Padło wiele gorzkich słów. Dyrektor tłumaczył, jakie działania podjęła już kopalnia, aby zmniejszyć problem. Niestety, zdaniem zebranych, sytuacja jest coraz gorsza.
W Urzędzie Miasta i Gminy Strzelin odbyło się spotkanie z przedstawicielami firmy Mineral Polska Sp. z o.o., w sprawie uciążliwości związanych z funkcjonowaniem zakładu. Przybyło na nie wielu mieszkańców. Burmistrz Miasta i Gminy Strzelin Dorota Pawnuk zaznaczyła, że gmina, jako samorząd, nie ma narzędzi do bezpośredniego wpływania na to, co dzieje się w kopalni. Dodała, że wraz z mieszkańcami chciałaby posłuchać, jakie są plany i zamiary, które pozwolą, aby mieszkańcom żyło się lepiej i bez obaw o swoje zdrowie.
Magdalena Kaczmarek z UMiG przybliżyła działania gminy dotyczące uciążliwości. Podkreśliła, że pisma były wielokrotnie kierowane do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i starosty strzelińskiego.
Radny Piotr Litwin przypomniał o deklaracjach związanych z modernizacją zakładu. - Jednymi z ważniejszych było to, że przeniesiecie kruszarki do wyrobiska, nasadzicie drzewka i wymienicie głośne silniki spalinowe na elektryczne. Deklarowaliście, że macie na to środki. Minął ponad rok i niestety, nic się nie zmieniło – powiedział radny.
- Nigdy nie było takiego kurzu i brudu, jaki jest teraz! - powiedziała Dorota Kopacz (druga od lewej)
„Zablokujemy całą drogę”
Dyrektor kopalni Bogdan Kisiała zaznaczył, że nie ma drugiego urzędu, do którego byłby tak często wzywany w zakresie ochrony środowiska. - Tam, gdzie możemy, staramy się reagować. Nie zawsze wszystko jest tak dobre, jak byśmy się spodziewali. Czyścimy drogę i wiemy już, że jest oczekiwanie, aby zamiatarka miała wodę. Będzie to poprawione. Staramy się znaleźć firmę, która przebuduje wjazd na kopalnię. Obiecaliśmy, że zrobimy ekran ziemny i zobaczymy, czy się sprawdzi. Może on nie wygląda fajnie, ale roślinność się przyjęła i teraz chcemy nim otoczyć osiedle przy ul. Dzierżoniowskiej – mówił dyrektor.
Jak dodał, ma nadzieję, że kopalnia dobrze przejdzie kontrolę WIOŚ. Wywieziono piasek, wycofano sześć maszyn, zaprzestano rozsiewu grysu na zewnętrznych maszynach z silnikami spalinowymi, zasadzono 2 500 krzewów i 1 000 drzew.
Mieszkańcy zwrócili uwagę, że w ubiegłym roku kopalnia pracowała do późnych godzin wieczornych, a nawet w niedziele. Padła też propozycja, aby nad całym obiektem postawić halę. - Będzie za duży kurz? My tym oddychamy. Wy nas trujecie i chcecie nas zakurzyć – stwierdził Zbigniew Malinowski z Mikoszowa. - Bo jeśli nie, to zablokujemy całą drogę, zaprosimy telewizję i będziecie mieć reklamę na całą Polskę za darmo – dodał Józef Moliński. Wiele wątpliwości zgłosił też sołtys Mikoszowa Hieronymus de Haan.
- Tam, gdzie możemy, staramy się reagować - mówił dyrektor kopalni Bogdan Kisiała (z prawej). Obok kierownik kopalni Marcin Wiącek i kierownik działu górniczego Aneta Zalas-Barańska
„To jest coś okropnego, co wyprawiacie”
Nie były to jedyne uwagi kierowane pod adresem kopalni. Zebrani często się przekrzykiwali i głośno wyrażali swoje ogromne niezadowolenie. - Nie można otworzyć okna, nie można powiesić prania na dworze. Kamieniołomy nie istnieją dwa czy trzy lata. Mieszkam przy ul. Dzierżoniowskiej od dziecka i nigdy nie było takiego kurzu i brudu, jaki jest teraz. Zamieńcie się mieszkaniami i zobaczycie, czy życie w takich warunkach by wam odpowiadało. Jest fatalnie - powiedziała Dorota Kopacz.
Zwracano też uwagę, że zamiatarka wmiata cały kurz na posesje przy ul. Dzierżoniowskiej, a wzdłuż krawężnika tworzy się wielki wał. - To jest zamiatanie pod dywan pewnych problemów. To żałosne, że nie stać was na to, aby pozbierać kurz i go wywieźć – stwierdził Jacek Mazur.
Głos zabrała też mieszkanka ul. Ząbkowickiej, która poinformowała, że tam również występuje duże zapylenie. - Mieszkam tutaj od 1970 r. i nigdy nie było takiego zapylenia, jak w tej chwili. Jest coraz gorzej. To jest coś okropnego, co wyprawiacie – dodała. Dyrektor Kisiała stwierdził, że wszystkie uwagi bierze do serca.
Cały artykuł dostępny jest tutaj

Komentarze   

Permalink5 +4 spajker
RE: „Wy nas trujecie i chcecie nas zakurzyć”
kiedyś były małe kamyki, esy i wąsy piłsudskiego. rozwalone. były one lepsze od wodospadu niagara, aquaparku i acapulco. można było pójść na kamieniołomy o zpbaczyć chociażby stare 150 letnie dźwigi, wielotonowe resztki po ciężkich ciężarówkach, kompresory, zardzewiały podest nad wyrobiskiem itd. wydobycie kamienia działąło wówczas.
gdyby wprowadzić bilety wstępu na kamieniołomy byłoby z tego więcej pieniędzy niż z marnowanego kamienia.
kamień jest dzisiaj marnowany, nie jest cięty w bloki ale jest strzelany i kruszony, robi za kruszywo, za podsypkę pod drogi.
jak ktoś chce parapet z ciętego granitu-szweda czy z granitu-kashimru to proszę bardzo. cena razy 10 000.
w strzelinie wystrzela się, skruszy granit głębinowy - świeży a granit powierzchniowy zwietrzały żólty ze strzegomia ludzie kupią sobie na drogie nagrobki.
2018-05-07 19:58 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink4 +7 Hadacz
RE: „Wy nas trujecie i chcecie nas zakurzyć”
Cytuję Odjjd:
Zawsze mozna zrobic wiecej by byc mniej uciążliwym. W kopalni w Rybnicy Leśnej koło Wałbrzycha zamontowano myjnie do podwozia, na która musi wjechach kazdy samochod wyjezdzajacy z kopalni zeby nie roznosic pyłu na jezdni. Polecam przejechać sie ul. Borowska i zobaczyc stan nawierzchni, powstaly wskutek przewozenia kruszyw na bocznice kolejowa - można wymusić na kopalni pełną przebudowę drogi, mądre gminy tak robią. Można nałożyć na kopalnie limit np w ciągu jednej zmiany od 6.00 do 14.00 kopalnia moze sprzedac 100 samochodow kruszywa - tak tez inne gminy robią. Pamiętajmy o tym że te tiry niszczą nasze drogi! Mozna na wjeździe do kopalni ustawic ITD i niech ważą każdego tira. W sobótce jest ten sam problem z kopalnia. W innych gminach na prawde kopalnie maja ciężkie zycie z samorządem, u nas widze że jak mieszkańcy nie wezmą sprawy w swoje ręce to nikt nie widzi problemu.

Synku, jak byś dostawał darowizny od kopalni czy cukrowni też byś się slepoty nabawił
2018-05-07 19:25 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink3 +4 Odjjd
RE: „Wy nas trujecie i chcecie nas zakurzyć”
Zawsze mozna zrobic wiecej by byc mniej uciążliwym. W kopalni w Rybnicy Leśnej koło Wałbrzycha zamontowano myjnie do podwozia, na która musi wjechach kazdy samochod wyjezdzajacy z kopalni zeby nie roznosic pyłu na jezdni. Polecam przejechać sie ul. Borowska i zobaczyc stan nawierzchni, powstaly wskutek przewozenia kruszyw na bocznice kolejowa - można wymusić na kopalni pełną przebudowę drogi, mądre gminy tak robią. Można nałożyć na kopalnie limit np w ciągu jednej zmiany od 6.00 do 14.00 kopalnia moze sprzedac 100 samochodow kruszywa - tak tez inne gminy robią. Pamiętajmy o tym że te tiry niszczą nasze drogi! Mozna na wjeździe do kopalni ustawic ITD i niech ważą każdego tira. W sobótce jest ten sam problem z kopalnia. W innych gminach na prawde kopalnie maja ciężkie zycie z samorządem, u nas widze że jak mieszkańcy nie wezmą sprawy w swoje ręce to nikt nie widzi problemu.
2018-05-07 18:33 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink2 +4 pks
RE: „Wy nas trujecie i chcecie nas zakurzyć”
Cytuję gosc:
okna nie mozna otworzyc, dziwny zapach

Albo obórka sie rozwarła albo baba się odkryła!
2018-05-07 17:43 Cytować Zgłoś administratorowi
Permalink1 0 gosc
...
okna nie mozna otworzyc, dziwny zapach
2018-05-07 17:20 Cytować Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz