Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Maturalny maraton tradycyjnie rozpoczął się od obowiązkowych egzaminów pisemnych z języka polskiego (6 maja) i matematyki (7 maja). W szkołach w całej Polsce egzaminom towarzyszyły alarmy bombowe. Na szczęście, okazały się fałszywe. Maturzystów czekają jeszcze egzaminy ustne. Z czym musieli zmierzyć się w tym roku? Czy stres pozwolił wykazać się zdobytą wiedzą?

W tym roku na maturze z języka polskiego pojawił się wiersz Anny Świrszczyńskiej pt. „Samotność”. Maturzyści mieli za zadanie analizę utworu. Drugi temat na maturze 2019: „Czym dla człowieka może być wolność? Rozważ problem i uzasadnij zdanie, odwołując się do fragmentu „Dziadów” cz. III, całego dramatu Adama Mickiewicza oraz wybranego tekstu kultury”. Na napisanie matury podstawowej uczniowie mieli 170 minut Jakie były reakcje strzelińskich maturzystów z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie tuż po egzaminie?
- Rano wstałam i czułam się dobrze. Matura okazała się dosyć trudna. Spodziewałam się czegoś innego, ale jakoś dałam radę. Było ciężko z czasem, bo na koniec pisałam wszystko na szybko. Pojawiły się „Dziady” i „Pan Tadeusz”. Wybrano lektury, które były trudne do omówienia podczas lekcji. Stwierdziłam, że z rozprawką już nie zdążę i napisałam analizę wiersza. Szybko go interpretowałam, żeby tylko zdążyć. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Wolę nie oceniać, ile będę miała procent, bo to nigdy nie przynosi szczęścia – powiedziała strzelinianka Agata Pietrzyk.
- Stwierdziłam, że jeśli przez cztery lata się nie nauczyłam, to nie mam się już czym stresować - powiedziała Paulina Rojek. - Matematyka to dla mnie najgorszy przedmiot - dodał Jakub Czechowski
„Spałam tylko 40 minut”
Majówka przed maturą była pełna stresu, który wzrastał z godziny na godzinę. - Kiedy na początku zobaczyłam temat, myślałam, że będzie trochę łatwiej. Ale tekst okazał się dość trudny. Nie wiem czy dobrze go zinterpretowałam. Mam nadzieję, że tak. W rozprawce odwołałam się do Wielkiej Improwizacji i „Romea i Julii”. Czytanie ze zrozumieniem nie było bardzo trudne. Ogólnie myślałam, że będzie ciężej. Ze stresu przed egzaminem spałam tylko 40 minut, bo nie mogłam zasnąć – powiedziała Natalia Grudzińska ze Strzelina.
Zdaniem innych maturzystów, egzamin pisemny z języka polskiego poszedł dobrze, ale próbne matury motywowały do lepszego przygotowania. - Kompletnie zero stresu. Poszedłem na żywioł i czuję, że bardzo dobrze sobie poradziłem. Trochę gorzej może być z analizą wiersza, który na początku był trudny do zinterpretowania. Dopiero przy końcu można było zrozumieć jego sens. Ale myślę, że wstrzeliłem się w klucz – mówił strzelinianin Mateusz Michułka.- Spodziewałam się czegoś innego. Wolę nie oceniać, ile będę miała procent, bo to nigdy nie przynosi szczęścia – mówiła Agata Pietrzyk
Rozprawkę o tym, czym jest dla człowieka wolność, napisał Filip Pita z Ludowa Polskiego. - W arkuszu był podany fragment z trzeciej części „Dziadów”. Wydaje mi się, że sprostałem, chociaż ciężko powiedzieć, czy udało się wstrzelić w klucz – stwierdził.
Mateusz Michułka (z lewej) zmierzył się z interpretacją wiersza, a Filip Pita postanowił napisać rozprawkę o wolności
Dużo standardowych zadań
Maturzyści, którzy pisali we wtorek obowiązkowy egzamin z matematyki na poziomie podstawowym, musieli wykazać się m.in. znajomością pojęcia funkcji, własności figur geometrycznych oraz umiejętnością rozwiązywania równań i nierówności. Zadania można podzielić na otwarte krótkiej odpowiedzi oraz otwarte z rozszerzoną odpowiedzią, jak również pytania zamknięte, do których podano kilka odpowiedzi. Jak poszło absolwentom Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelinie?
Niektórzy maturzyści od dłuższego czasu chodzili na korepetycje z matematyki. - Jestem raczej bezstresowym człowiekiem. Stwierdziłam, że jeśli przez cztery lata się nie nauczyłam, to nie mam się już czym stresować. Zostaje jeszcze poprawka w sierpniu, ale nie wydaje mi się, żeby poszło bardzo źle. Pojawiło się dużo standardowych zadań. Wszystkie były dość przewidywalne. Myślę, że uda się zdać – powiedziała Paulina Rojek ze Strzelina.

Co będzie, to będzie
Według Jakuba Czechowskiego z Biedrzychowa, majowa matura z matematyki była prostsza od próbnej. Jak przyznał, uczył się od lutego, a w ostatni piątek i sobotę przed - Kiedy na początku zobaczyłam temat, myślałam, że będzie trochę łatwiej. Ale tekst okazał się dość trudny - powiedziała Natalia Grudzińskaegzaminem poświęcił na powtórkę po osiem godzin. - Większość zadań dotyczyła geometrii. Nie było praktycznie żadnych zadań z porównywaniem trójkątów. Byłem średnio przygotowany i stresowałem się. Ogólnie mówiąc, matematyka to dla mnie najgorszy przedmiot. Jestem przygotowany na to, że mogę nie zdać i szykuję się na poprawkę. Ale najbardziej boję się ustnego języka polskiego – dodał.
Jako w miarę przystępną oceniły maturę Małgorzata i Marlena. Zdaniem uczennic, w arkuszu pojawiły się zadania łatwiejsze i trudniejsze. Dziewczyny ogólnie były zadowolone. - Moim zdaniem, próbna matura była zdecydowanie trudniejsza. Dużo bardziej bałam się egzaminu pisemnego z języka polskiego. Nie zrobiłam wszystkich zadań otwartych, ale większość tak. Oby było te 30%, może do 40%. Mam nadzieję, że matura będzie zdana – mówiła strzelinianka Małgorzata Hoszowska.
- Wydaje mi się, że było wszystko, co zapowiadano, czyli pewniaki typu geometria, ciągi, liczby rzeczywiste, kombinatoryka. W ostatnich dniach przed maturą czułam luz. Pomyślałam, że co będzie, to będzie. Rozwiązałam wszystkie zadania zamknięte. Myślę, że może 40% będzie – stwierdziła Marlena Kowalczyk z Chociwela.
Wyniki tegorocznych egzaminów dojrzałości pojawią się 4 lipca. Wszystkim maturzystom życzymy powodzenia na kolejnych egzaminach.
Dodaj komentarz