Rzetelność poddana w wątpliwość

Wójt Kondratowic Wojciech BochnakW 2008 r. w Prusach powstało wielofunkcyjne boisko sportowe. Na wniosek klubu sportowego „Czarni” Kondratowice dwa lata później przy tym obiekcie wybudowano bieżnię.  Zadanie wykonano dzięki dofinansowaniu UE w ramach programu „Rozwój obszarów wiejskich”. Zlecenie na budowę bieżni otrzymała firma „Kostrzewa”, która podpisała umowę ze strzelińską firmą „Millenium”.

Zapis w umowie mówił natomiast, że „Kostrzewa” wykona prace siłami własnymi, bez udziału podwykonawców. Po zakończeniu zadania firma ta ogłosiła upadłość. Zleceniodawca inwestycji, czyli „Czarni” Kondratowice, nie został jednak powiadomiony o tym, iż firma korzystała z usług podwykonawcy. Po upadku „Kostrzewy” firma „Millenium” złożyła wniosek do sądu o nakaz zapłaty przeciwko upadłej instytucji, gdyż ta nie płaciła swoim podwykonawcom. Wyrok sądu w tej sprawie na korzyść pozywającego zapadł i był prawomocny. Klub sportowy odwołał się od nakazu zapłaty, a sprawa toczyła się ponad dwa lata. Finalnie klub sprawę wygrał, a prawomocnym wyrokiem sądu pieniądze firmie „Millenium” ma zapłacić „Kostrzewa”. Kwestią, która stawia sprawę pod znakiem zapytania, jest istnienie powyższej firmy. Wójt Kondratowic Wojciech Bochnak poinformował nas także, że w trakcie procesu sądowego okazało się, że wykonawca działał niezgodnie z procedurami.
Z obiektu można jednak korzystać i jest on dostępny do użytku publicznego.