Podatek niższy o 13 %
Na ostatniej sesji budżetowej radni Rady Gminy Kondratowice zadecydowali, że podatki zostaną podniesione średnio o 3 %Które podatki poszły w Kondratowicach w górę, a które w dół? Czy w Maleszowie zostanie wybudowany zbiornik retencyjny? O tych i innych sprawach rozmawiamy z wójtem gminy Kondratowice Wojciechem Bochnakiem.
Pisaliśmy niedawno o zmianie stawki podatku rolnego, którą ogłosił Główny Urząd Statystyczny. Zapytaliśmy wójta Kondratowic Wojciecha Bochnaka, jak ta zmiana wpłynie na budżet gminy. - Decyzja GUS-u wynika z ceny kwintala żyta. Wpływy z podatku rolnego będą o około 230 tys. zł mniejsze - mówił. Odniósł się również do stawek podatkowych, które uchwalili radni. - Poprzednio obowiązywały stawki z roku 2014. Nie podnosiliśmy ich. Gmina Kondratowice nie ma uchwalonych maksymalnych stawek, więc w stosunku do ubiegłego roku podnieśliśmy podatki o średnio 3 %. Ta zmiana nie odbije się negatywnie na kieszeni mieszkańców, gdyż podatek rolny będzie niższy o 13 % - poinformował wójt. Wróciliśmy też do sprawy budowy zbiornika retencyjnego w Maleszowie. Odbyły się badania geologiczne dotyczące przemakalności gruntów we wspomnianej miejscowości. Po dokładnych wynikach i analizach okaże się, czy inwestycja dojdzie do skutku, jednak pieniądze marszałkowskie zostały już na nią przeznaczone. Wojciech Bochnak poinformował nas o krokach, które poczynił samorząd gminny, aby ułatwić budowę zbiornika. - Przede wszystkim mieliśmy za zadanie przygotować miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i to zrobiliśmy. Kilka lat temu za pieniądze z budżetu gminy sporządziliśmy go. Drugą rzeczą jest wystąpienie przez nas do Agencji Nieruchomości Rolnych, aby zabezpieczyła działki, które są w jej zasobie. To wszystko na wypadek gdyby rolnicy nie byli zainteresowani sprzedażą gruntów pod ten zbiornik. Wówczas na zasadzie zamiany otrzymają oni ziemie od ANR-u. Formalno-prawnie sytuacja wygląda tak, że jeśli zapadnie decyzja o budowie zbiornika, to on powstanie. Dlatego też wiedząc, że są wolne grunty w Księginicach, które agencja będzie sprzedawać, poprosiliśmy o zabezpieczenie 20 hektarów dla tych, którzy chcieliby pójść na zamianę - mówił.