Kłótnia o podział pieniędzy

Mieszkańców poróżniła sprawa podziału pieniędzy z funduszu sołeckiegoDecyzja zapadła. Sołectwo Żelowice – Kowalskie wkrótce przestanie istnieć. Zastąpią je dwa, oddzielne dla każdej miejscowości. Tak na zebraniu wiejskim zadecydowali mieszkańcy. Problem pojawił się przy ustalaniu podziału pieniędzy z funduszu sołeckiego na bieżący rok.

Kłótnia już od początku wisiała w powietrzu. Napięta atmosfera towarzyszyła zebranym już podczas oddawania głosów. Mimo iż na spotkaniu pojawiło się 45 uprawnionych do głosowania mieszkańców (całe sołectwo liczy 291 osób pełnoletnich), zawrzało jak w prawdziwym ulu.
Procedura rozłączenia sołectwa kończy się na poziomie wojewody dolnośląskiego. Dopiero po jego pozytywnej akceptacji decyzji rady gminy, którą rada podejmuje po otrzymaniu werdyktu głosowania (przy założeniu, że decyzja ta będzie aprobująca), postanowienie mieszkańców stanie się aktem prawa miejscowego. W związku z powyższym:
- W ostatnim możliwym terminie (27 lutego) są zarządzone wybory w sołectwie Żelowice-Kowalskie. Jeśli zdążymy z procedurą rozłączenia, wybory sołtysa i rady sołeckiej odbędą się wówczas w obu miejscowościach. Natomiast w przypadku, gdy do 27 lutego decyzja rozłączenia nie stanie się aktem prawnym, spotkamy się po to, aby wybrać wspólnego sołtysa. Po czym, po ogłoszeniu postanowienia wojewody, spotkamy się ponownie i dla każdej z miejscowości wybierzemy nowego sołtysa(...) Fundusz sołecki na bieżący rok jest ustalony i musicie go między wasze dwa sołectwa podzielić. Oczywiście, na zebraniach wiejskich można dokonywać korekty tego podziału, którą zatwierdza rada gminy. W przyszłym roku, na podstawie ilości mieszkańców każdego z sołectw, zostanie ustalony indywidualny fundusz dla Kowalskich oraz Żelowic – poinformował wójt Wojciech Bochnak.Chętnych do zabrania głosu nie brakowało
Z wnioskiem o podział sołectwa wystąpił na grudniowym zebraniu wiejskim radny, Wiesław Kasprzyszak mieszkaniec Kowalskich. Wniosek ten poparli mieszkańcy. Na tymże spotkaniu, jak się okazało, mieszkańcy ustalili także podział funduszu sołeckiego – „pół na pół”. I to właśnie stało się punktem zapalnym zamieszania, gdyż po przegłosowaniu podziału sołectwa znaczna część mieszkańców opuściła tamto spotkanie i nie miała okazji wyrazić swojego braku akceptacji dla takiego podziału wspólnych pieniędzy.
Gdy więc 28 stycznia na oficjalnie zwołanym przez wójta zebraniu, 31 osób poparło decyzję rozłączenia sołectwa (10 głosów przeciw) i wybrany na spotkaniu przewodniczący obrad Wiesław Kasprzyszak stwierdził, że Kowalskie otrzymają ponad 13 tys. na wyposażenie świetlicy, rozległ się krzyk sprzeciwu: NIE! Trwała zacięta dyskusja, podczas której nie wszyscy potrafili utrzymać nerwy na wodzy. Zarzucano sobie wzajemnie kłamstwo oraz chamstwo. Co było dosyć dziwne, gdyż jak powiedział wójt, ustalony podział środków można zmienić podczas kolejnego zebrania wiejskiego, do czego zapewne dojdzie, gdy zostaną wybrani nowi sołtysi obu miejscowości. Mimo próśb o spokój, doszło do kilku niekulturalnych wymian zdań. Sytuację załagodził Wojciech Bochnak.  Komisja skrutacyjnac liczy głosy. Od lewej: Mateusz Kasprzyszak, Andżelika Brusiło i Anna Haręza
- Wójt ma możliwość zmiany budżetu. Jeśli Żelowice czy Kowalskie będzie miało jakieś ważne zadanie, w rozsądnych pieniądzach (mniej więcej takich jak fundusz sołecki – 7/8tys.), to ja te pieniądze w budżecie znajdę. Nie kłóćcie się o takie rzeczy. Latami mieszkacie ze sobą. Spotykając się na ulicy, nie będziecie sobie „dzień dobry” mówić? Dajcie spokój! - powiedział.
Mieszkańcy wykorzystali także spotkanie z wójtem do omówienia pilnych spraw, brak oświetlenia w Kowalskich, remonty dróg, fatalny stan placu zabaw w Kowalskich oraz przejęcie odpowiedzialności przez korzystających ze świetlicy w Żelowicach. Wójt wszystkie wnioski przyjął i obiecał się nimi zająć. W tym roku będą opracowywane dokumentacje projektowe remontów dróg zgłoszonych przez sołectwo, których realizacja nastąpi po wpłynięciu środków zewnętrznych w 2016 roku. W 2015 i 2016 roku będzie również opracowywany projekt kanalizacji obu wsi.