Przyszedł do stomatologa z siekierą
57-latek przyszedł do jednego ze strzelińskich gabinetów stomatologicznych z siekierą. Kiedy wezwano policję ukrył się w pobliskim budynku… Później próbował przekupić funkcjonariuszy, aby odstąpili od aresztowania. Gdy to nie dało rezultatu, zaczął im grozić. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu.
Do zdarzenia doszło 16 grudnia 2021 po godz. 9.00, kiedy to funkcjonariuszki Zespołu ds. Profilaktyki Społecznej tut. jednostki policji zostały zadysponowane do przeprowadzenia interwencji w Strzelinie. - Według otrzymanego zgłoszenia do gabinetu stomatologicznego wszedł mężczyzna z siekierą – wyjaśnia mł. asp. Łukasz Porębski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie. - Przybyłe na miejsce policjantki potwierdziły otrzymane zgłoszenie. Jednak jak ustaliły wskazany w zgłoszeniu mężczyzna zdążył się oddalić. Posiadając rysopis, mundurowe udały się do pobliskiego budynku mieszkalnego, gdzie w podpiwniczeniu zastały wskazanego mężczyznę. Ze względu na zachowanie odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych został on poddany badaniu na zawartość alkoholu. Okazało się, że miał ponad 2 promili w wydychanym powietrzu. W trakcie wykonywanych czynności policjantki odnalazły również pośpiesznie schowaną przez mężczyznę siekierę. Na okoliczność podjętych czynności mężczyzna został zatrzymany i osadzony do wytrzeźwienia.
W tym czasie policjanci Wydziału Kryminalnego KPP Strzelin przystąpili do ustalania wszystkich okoliczności zdarzenia. W toku czynności mężczyzna początkowo prośbą, a następnie groźbą wywierał wpływ na funkcjonariuszy, aby odstąpili od zatrzymania. Mało tego. W akcie desperacji mężczyzna obiecał wręczenie korzystności majątkowych w zamian za odstąpienie od wykonania dalszych policyjnych czynności. Ostatecznie zebrany w sprawie obszerny materiał dowodowy umożliwił postawić 57 – latkowi (mieszkaniec powiatu strzelińskiego) zarzutów karnych z art. 190 § 1KK „groźba karalna”, 224 § 2 KK „wywieranie wpływu na czynności urzędowe”, 226 § 1 KK „znieważenie funkcjonariusza” oraz 229 § 1 i 3 KK „łapownictwo czynne”, za które grozi do kilku lat pozbawienia wolności.
- Na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd przychylił się do wniosku prokuratora i wobec mężczyzny zastosował zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu - podsumowuje mł. asp. Łukasz Porębski.
 
Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu Słowa.