Bandyta uderzył w twarz 35-latka i ukradł mu telefon
35-letni napastnik uderzył 37-letniego mężczyznę w twarz i ukradł mu telefon komórkowy. Wpadł w ręce strzelińskich policjantów zaledwie kilkanaście minut później. Mundurowi w miejscu zamieszkania sprawcy znaleźli skradziony telefon. Napastnik za swój czyn odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło przy ul. Kościelnej w Strzelinie. - W trakcie wykonywania służby obchodowej do dzielnicowego podszedł poszkodowany 37-letni mężczyzna – tłumaczy mł. asp. Łukasz Porębski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie. - Oświadczył, że chwilę wcześniej został zaatakowany i okradziony przez nieznanego mężczyznę. Sprawca uderzył pokrzywdzonego w twarz, po czym ukradł telefon komórkowy o wartości 900 zł. Na podstawie uzyskanego zgłoszenia wskazany policjant przy udziale funkcjonariuszy Ogniwa Ruchu Drogowego przystąpili do poszukiwania sprawcy. Zebrany materiał dowodowy zaprowadził mundurowych, jak po sznurku do sprawcy, którym okazał się 35–letni mężczyzna (mieszkaniec powiatu strzelińskiego). Wizyta w jego miejscu zamieszkania potwierdziła przypuszczenia policjantów, a w toku przeszukania mundurowi znaleźli skradziony chwilę wcześniej telefon komórkowy. Całkowicie zaskoczony wizytą mundurowych mężczyzna nie był w stanie wytłumaczyć powodów swojego zachowania. Tego samego dnia sprawca trafił do celi, gdzie spędził kolejne dwa dni.
W toku wykonywanych czynności procesowych sprawca zasłaniał się niepamięcią wynikającą ze spożytego w znacznej ilości alkoholu. Badanie przenośnym urządzeniem potwierdziło zawartość w chwili zatrzymania blisko 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednak zebrane w tej sprawie dowody pozwoliły na przedstawienie napastnikowi stosownego zarzutu. Na wniosek policji oraz prokuratury sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztowania.