Policja sprawdzała ludzi…

W budynku Urzędu Skarbowego w Strzelinie nie znaleziono bomby. Policjanci sprawdzali osoby wchodzące do budynkuTo już prawdziwa plaga. W ostatnim czasie instytucje na terenie naszego powiatu otrzymują informacje o podłożonych ładunkach wybuchowych. W ubiegłym tygodniu policjanci interweniowali dwukrotnie.

Najpierw we wtorkowy poranek, 5 lutego, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie otrzymał zgłoszenie, że w Urzędzie Skarbowym w Strzelinie może znajdować się materiał wybuchowy. Funkcjonariuszy wezwali pracownicy urzędu po tym jak na jedną ze skrzynek e-mailowych przyszła wiadomość o bombie. Nadawca groził, że ładunek eksploduje o godzinie 12. Na miejsce zostały wysłane dwa radiowozy z pięcioma funkcjonariuszami, w tym członek Nieetatowej Grupy Rozpoznawania Minersko-Pirotechnicznego. O zajściu powiadomiono Wydział do Zwalczania Aktów Terroru Centralnego Biura Śledczego Policji. Budynek został przeszukany. Na szczęście nie znaleziono materiałów wybuchowych i ewakuacja personelu nie była konieczna. Funkcjonariusze musieli jednak zostać na miejscu. Sprawdzali ludzi wchodzących do urzędu. Każdy, kto miał torbę czy plecak, musiał pokazać zawartość. Po południu praca w urzędzie wróciła do normy.
Sytuacja powtórzyła się dwa dni później (w czwartek, 5 lutego). Tym razem informacja o ładunkach wybuchowych dotyczyła nie tylko Urzędu Skarbowego w Strzelinie, ale również Sądu Rejonowego w Strzelinie. Po raz kolejny do instytucji dotarły e-maile o podłożonych ładunkach wybuchowych. Policjanci ponownie musieli interweniować. Tak jak w poprzednim przypadku był to fałszywy alarm. W ostatnim czasie odnotowuje się „wysyp” takich nieprawdziwych zgłoszeń. Za każdym razem policjanci muszą podejmować działania. Nie wiadomo na razie czy wiadomości wysyła jedna osoba. Strzelińska policja prowadzi w tej sprawie postępowanie, które ma doprowadzić do ustalenia nadawcy. Sprawca może odpowiadać z jednego z dwóch artykułów Kodeksu Karnego (art. 163. § 1 i art. 224a.). Jeden grozi karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat, drugi od 6 miesięcy do 8 lat.