Czarna sobota - czyli pełne ręce roboty dla strażaków i policji

Sobota, 14 marca, okazał się wyjątkowo feralnym dniem w Strzelinie i dla kierowcy TiR-a. Najpierw, przed południem, młody mężczyzna wszedł na dach wysokiego budynku w Strzelinie i groził, że popełni samobójstwo. Na szczęście interwencja straży pożarnej i policji zapobiegła tragedii. Chwilę później, w centrum miasta, zapaliło się przedszkole, w którego gaszeniu brało udział kilkudziesięciu strażaków ze specjalistycznym sprzętem.

Jeszcze nie nie zdążyli ugasić płomieni, kiedy w Ośnie, na owianych fatalną sławą zakrętach, przewrócił się TiR, blokując całą drogę na wiele godzin.
O szczegółach tych zdarzeń i podejrzeniach, jakie z nimi są związane, już w najbliższym wydaniu "Słowa".