Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Moim pupilem jest Szani. Jest to york. Mam już ją 8 lat. Pamiętam ten pierwszy dzień z nią, jakby to było wczoraj. Gdy zobaczyłam, że tato niesie pieska, to trochę sie przestraszyłam, wiedziałam ze będzie to duży obowiązek. Maleństwo z dnia na dzień rosło. Bardzo dużo rzeczy nam poniszczyła, nie chciała nas słuchać. Piesek teraz jest strasznym leniuszkiem, ciągle tylko śpi... Bardzo fajne jest to uczucie, kiedy wraca się do domu a ona czeka i tak słodko się wita. Czasami bywa bardzo śmieszna, nawet zachowuje sie jak dziecko i przytula. Mogłabym pisać o niej bez końca.