MPC na prostej do mistrzostwa

Prezes Grzegorz Bulak z Michałem MasłowskimW rundzie jesiennej klub MPC Pęcz wygrał wszystko co było do wygrania w gr. VI klasy B. Podopieczni Tomasza Masłowskiego z kompletem zwycięstw wywalczyli mistrzostwo jesieni i pewnym krokiem zmierzają do awansu na wyższy szczebel rozgrywkowy. Przed startem sezonu do MPC dołączyło kilku znanych w naszym powiecie zawodników, m.in.: Krzysztof Burtan i Rafał Gierczak. Także w przerwie zimowej władze klubu zadbały o wzmocnienia.

Jesienią nie było mocnych na MPC w gr. VI klasy B. Ekipa z Pęcza wygrała wszystkie dwanaście spotkań i wywalczyła mistrzostwo rundy z ośmioma punktami przewagi nad Koroną oraz Kwarcytem. - Wbrew pozorom to nie była łatwa runda. W pamięci utkwiły mi zwłaszcza trzy wyrównane pojedynki z: Orłem Biały Kościół, Koroną Pęcz oraz Feniksem Pławna. Było ciężko, ale cieszymy się z tak pokaźnej zdobyczy punktowej. Pozytywnie zaskoczyła mnie zwłaszcza ekipa Orła, która bardzo dobrze, ambitnie rozegrała starcie z nami. Już raczej nikt nie jest już nam w stanie odebrać mistrzostwa. Jesień była bardzo dobra w wykonaniu całego zespołu. Nie chcę nikogo wyróżniać indywidualnie. Kadrowo jesteśmy bardzo dobrze przygotowani na występy na wyższym szczeblu rozgrywkowym. Spokojnie stać nas obecnie na środek tabeli w klasie A – mówił prezes MPC Pęcz, Grzegorz Bulak.
Podopieczni Tomasza Masłowskiego treningi wznowili 15 stycznia i mają już za sobą szereg gier kontrolnych. Działaczom klubu udało się utrzymać trzon drużyny. Na brak ofert nie mógł narzekać napastnik Mariusz Hałas, który łączony był z LZS-em Stary Śleszów. Wszystko wskazuje jednak na to, że popularny Maniek nadal będzie zdobywał gole dla MPC. Do ekipy z Pęcza dołączyli Łukasz Korczyński z KS-u Karszów, wyróżniający się zawodnik Orła Bartek Kasprzyszak oraz dwaj piłkarze Strzelinianki: Piotr Góra i bramkarz Tomasz Duda. Z powodu wyjazdu Bartłomiej Lipa (z lewej) i Grzegorz Bulak stoją na czele klubuzagranicznego szeregi MPC opuścił Marcin Waliczek. - Naszym założeniem było to, żeby zebrać wszystkich zawodników pracujących w firmie MPC. Gracze sami deklarowali chęć przyjścia do klubu. Naszym celem jest oczywiście awans do klasy A. Mamy bardzo fajny zespół, panuje świetna atmosfera. Większość zawodników ma już doświadczenie boiskowe, także z wyższych klas rozgrywkowych. Dużym wzmocnieniem jesienią okazali się dwaj piłkarze z Białegostoku: Bochenek i Sidor. Grono pracowników grających w piłkę już nam się kończy, dlatego zamierzamy pozyskiwać też zawodników z innych klubów – dodaje Grzegorz Bulak. W rundzie wiosennej MPC swoje mecze w roli gospodarza nadal rozgrywać będzie w Karszowie.