Czegoś takiego nie widzieliśmy w naszych samorządach od niemal 10 lat. Co się stało, że grupa radnych zdecydowała o zmianie miesięcznego wynagrodzenia staroście Magdalenie Krupie? Wpływ na to miała ocena jej pracy, wydana przez radnych. O jakiej kwocie mowa i ile będzie zarabiała starosta po zmianie?
W piątek, 27 marca, odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Strzelińskiego. Wnioskodawcami zwołania obrad była grupa radnych. Po odczytaniu porządku pojawiły się pytania, dotyczące konieczności zwołania sesji w trybie nadzwyczajnym. Przypominamy, że przedstawiciele tej samej grupy radnych w ubiegłym roku sprzeciwiali się nadmiernej ilości sesji nadzwyczajnych. Mówiono wówczas, że takie sesje powinno się zwoływać wyłącznie w sprawach niecierpiących zwłoki. Zwłaszcza, że regularna sesja została zaplanowana kilka dni później.
– Co spowodowało, że punkty, które zostały tutaj wniesione, wymagają sesji nadzwyczajnej? Zważywszy, że sesja zwyczajna będzie już w najbliższy wtorek. Czy istnieje taka konieczność w państwa mniemaniu? Do tej pory sesje nadzwyczajne powodowane były koniecznościami finansowych przeniesień i zgłoszeń – dopytywał radny Aleksander Ziółkowski.
– Grupa radnych zwołała sesję nadzwyczajną uznając, że jest taka potrzeba. Nie uważam za stosowne tłumaczyć się z tego, że radni wnoszą w obrady sesji projekty uchwał. Uważamy, że należy je wprowadzić teraz, dlatego złożyliśmy wniosek. Gdybyśmy uważali, że nie musimy ich teraz składać, nie złożylibyśmy tych wniosków – odpowiedział bez konkretów przewodniczący Norbert Raba.
Jednym z punktów obrad było ustalenie nowego wynagrodzenia staroście Magdalenie Krupie, a konkretnie jego obniżenie. Do tej pory miesięczne wynagrodzenie starosty, które zostało ustalone w maju 2024 roku, wynosiło 10250 zł wynagrodzenia zasadniczego i 3150 zł dodatku funkcyjnego. Grupa radnych zaproponowała, żeby zasadnicze miesięczne wynagrodzenie starosty Krupy wyniosło 8200 zł, a dodatek funkcyjny – 3400 zł. Dodatek za wieloletnią pracę jest zgodny z obowiązującymi przepisami, a dodatek specjalny to 30% łącznej sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego. Te dwa dodatki nie zmieniły się. Jak zaznaczyli wnioskodawcy, propozycja ta wynikała z oceny jakości pracy starosty przez radnych.
Klub Koalicji Obywatelskiej wydał negatywną opinię na temat uchwały, a Prawa i Sprawiedliwości – pozytywną. Podczas sesji głos zabierali także przedstawiciele nowego klubu – Porozumienia Lokalnego. W tej sprawie klub nie opiniował. W imieniu zarządu głos zabrał mecenas Wojciech Mrozek, który zwrócił uwagę na fakt obniżenia wynagrodzenia staroście, co może negatywnie wpływać na aktualnie prowadzony w starostwie program pilotażowy.
– W ramach regulaminu naboru na projekty pilotażowe, testowane będą rozwiązania, dotyczące skróconego czasu pracy z jednoczesnym zachowaniem pracownikom wynagrodzenia za pracę na poziomie nie niższym niż w chwili przystąpienia do realizacji projektu. Również starosta jest objęta tym programem pilotażowym – tłumaczył mecenas Mrozek.
Mecenas zaznaczył, że istnieje ryzyko niespełnienia wymogów regulaminu programu, co skutkować będzie koniecznością zwrotu środków w wysokości ponad 300 tys. złotych...
Cały artykuł zamieściliśmy w 13 (1298) wydaniu papierowym Słowa Regionu.






















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
Jak on funkcjonuje
System 4 dniowy? Chyba w tym systemie nie funkcjonuje dobrze urząd, ale pani starosta chwali na filmiku, a wypowiedzi jest słabiutka (dowodem jest to że po kilkunastu godzinach 6 lajków, nawet sama sobie nie polajkowala jak to ma w zwyczaju co jest żenujące). I nie udostępniła na swoim profilu to chyba sama nie jest zadowolona ha ha. Dobrze że nie przymusza pracowników do lajkoeania. Dobry jest z tego programu urzedomat. Ciekawe jak to będzie funkcjonowało. 4 dni pracy więc ma zasłużone niższe wynagrodzenie. A co niektórym pracownikom po zakończeniu programu trzeba planować zmniejszyć wymiar czasu pracy bo się wyrabiają i będzie duża oszczędność. Z pełnego etatu do 3/4, ale się na minę wladowali.Jak to możliwe żeby Starosta pracowała 4 dni?
Jestem zdziwiona co się dzieje w Starostwie w Strzelinie. Pani Starosta przystąpiła wraz z częścią pracowników do pilotażowego programu czyli pracują 4 dni w tygodniu, a wynagrodzenie 100 % płatne. Patrząc tylko na jeden miesiąc to 4 dni wolnego/extra takiego jakby urlopu . Rok ma 52 tygodnie to daje 52 dni i do tego swój urlop 26 dni to 78 dni urlopu. Terminy oczekiwania na pisma były długie a teraz to wydłużą się podwójnie. Trzymajcie mnie bo nie wytrzymam. Tej kobiecie ewidentnie nie chce się pracować i do tego psuje urzędników takim systemem. Więcej jej nie ma niż jest. Po co taki starosta? Każdemu staroście brakowało czasu a tutaj się go skraca do 4 dni. To wynagrodzenie powinno być jeszcze obniżone.Powiat zaoszczędzi na oświetlaniu ogrzewaniu sprzątaniu i na klimatyzowaniu budynku no i zaoszczędzi na kawie. Zbędni i bezproduktywni urzędnicy mają to do siebie że będą urzędować nawet kiedy gospodarka się zatrzyma a ludność wymrze.
Dobra decyzja
To naprawdę dobra decyzja. Ta kobieta po obniżce i tak ma zbyt wysokie wynagrodzenie. Miała prawie 22 tysiące brutto. Po obniżce chyba będzie miała ok. 18 tysięcy. Ludzie za co? Dlaczego tak dużo? Dodatek funkcyjny i dodatek specjalny w ogóle powinni zabrać. A jeszcze na dodatek stażowy. Wszystko pozbiera to może utrzymać rodzinę na wysokim poziomie.