ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Mateusz Geroń wywalczył należne mu diety. Fot. archiwum prywatne

Radny powiatowy Mateusz Geroń został w kwietniu ubiegłego roku odwołany z funkcji przewodniczącego Komisji Budżetu, Rozwoju Gospodarczego i Promocji. Sprawa trafiła jednak na drogę sądową, a Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnął ją na korzyść radnego. Ponieważ procedura jego odwołania została przeprowadzona niezgodnie z prawem, Geroń wystąpił o wyrównanie należnych mu diet. Po wielu miesiącach korespondencji skierował do Powiatu Strzelińskiego przedsądowe wezwanie do zapłaty.

Jak informuje radny, Zarząd Powiatu ostatecznie zdecydował o wypłacie wyrównania. Mateusz Geroń podkreśla, że konsekwencje wadliwej decyzji kosztowały Powiat Strzeliński ponad 8 tys. zł. Jednocześnie poinformował, że część otrzymanych pieniędzy przeznaczył na wsparcie nowo powstałej Fundacji Urszuli Wilk.

Zapytaliśmy radnego Mateusza Geronia o to, jak ocenia tę sytuację.

- Po wielu miesiącach korespondencji, dotyczącej wyrównania mojej diety, zdecydowałem się skierować do Powiatu Strzelińskiego przedsądowe wezwanie do zapłaty - informuje samorządowiec. - Ostatecznie Zarząd Powiatu, biorąc pod uwagę prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz opinię prawną potwierdzającą zasadność mojego roszczenia, zdecydował o wypłacie należnego wyrównania. I właściwie mógłbym na tym zakończyć ten temat.

Mam jednak poczucie, że warto powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy. Błędna decyzja podjęta w kwietniu 2025 roku i niezgodna z prawem procedura odwołania mnie z funkcji przewodniczącego Komisji Budżetu, Rozwoju Gospodarczego i Promocji kosztowała ostatecznie Powiat Strzeliński ponad 8 tysięcy złotych. To publiczne pieniądze i właśnie dlatego uważam, że o takich konsekwencjach decyzji podejmowanych przez samorząd trzeba mówić.

Dla mnie osobiście ta sprawa od początku była jednak czymś więcej niż kwestią pieniędzy. Chodziło przede wszystkim o zasadę i pokazanie, że warto upominać się o swoje prawa, nawet jeżeli wymaga to czasu, cierpliwości i wejścia na drogę sądową.

A skoro ostatecznie odzyskałem należne mi pieniądze, postanowiłem zrobić z nimi coś dobrego…

Część otrzymanego wyrównania przekazałem na cele statutowe nowo powstałej Fundacji Urszuli Wilk. Wierzę w siłę kultury, od lat jest mi ona bardzo bliska i wiem, jak ważne jest realne wspieranie artystów oraz wartościowych inicjatyw. Fundacja chce wspierać sztukę współczesną, promować twórców związanych z Dolnym Śląskiem i rozwijać współpracę artystyczną oraz edukacyjną w Polsce i za granicą. Może więc z całej tej niepotrzebnej historii wyniknie również coś dobrego.

Temat uważam za zamknięty. A część pieniędzy - zamiast zostać tylko symbolem błędnej decyzji - będzie pracować na rzecz kultury - kończy swój komentarz Mateusz Geroń.

***

To pokazuje, że decyzje polityczne podejmowane przez Radę Powiatu Strzelińskiego mają konsekwencje finansowe, za które płacimy my wszyscy - podatnicy.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Dieta
Kiedy oni wszyscy w końcu zrozumieją że Dieta to nie jest pensja że należy się jak psu .... Nie pełnił funkcji = brak dodatku za przewodnicząceg o komisji. W wyroku było chyba zapisane że należy się mu tylko zwrot kosztów. I tyle. Ciekawe który mecenas dorobił im opinię do zaistniałej sytuacji. I co na to RIO...
1
Ano
Cale szczescie ze wywalczyl i dobrowolnie zrezygnowal
Pelen podziw ? Zart dnia !

1
Obserwator życia samorządowego
Sięgać po pieniądze za niepełnienia funkcji ?
Odpowiedzmy sobie jasno, radny złożył wniosek bo miał taką możliwość, ale nie pełnił w tym czasie funkcji przewodnicząceg o komisji, a nawet nie przychodził na niektóre posiedzenia więc odpowiedzcie sobie sami czy ten wniosek był zasadny?
A czy zarząd wypłacił te pieniądze legalnie? Sorawa jest nie wyjaśniona i oby pieniądze wróciły do powiatu na ważne zadania. Pieniądze z odsetkami powinny wrócić do powiatu.

1
Gejza
Dobroduszność taka to wychodzi tylko uszami.
Część pieniędzy przekazał… to znaczy ile? 100 zł czy 200? Sądzę, że to mała kwota, bo gdyby była to pokaźna kwota to zapewne by się nią chwalił. Poza tym wpłata dla zamożnej artystki jest komiczna, wpłata dla osób potrzebujących byłaby słuszna.
1

Przeczytaj także