Bajki dla dzieci mogą być doskonałą terapią dla dorosłych…
Każdego roku, 2 kwietnia, w dniu urodzin baśniopisarza Hansa Christiana Andersena, obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. To święto nie tylko najmłodszych czytelników, ale i autorów, którzy kierują do nich swoją twórczość. O wrażliwości, terapeutycznej mocy poezji i planach na przyszłość rozmawiamy z lokalną autorką, Beatą Gruszecką-Małek.
Beata Gruszecka-Małek – poetka, laureatka wielu prestiżowych konkursów literackich, autorka książek edukacyjnych dla dzieci, mama. Mieszka w Kurowie, małej miejscowości w gminie Wiązów. Zawodowo związana również z Brzegiem, gdzie mieści się siedziba wydawnictwa, które prowadzi razem ze swoim partnerem. Dużym sentymentem darzy Strzelin.


Kiedy zaczęła się Pani przygoda z pisaniem?
– Będąc w drugiej klasie szkoły podstawowej, napisałam swój pierwszy wiersz. Nawet pamiętam fragment, ale pozwolę sobie nie cytować (śmiech). Poezja była zawsze obecna w moim życiu. Zauważyłam, że pozwala mi odreagowywać emocje, które okazywały się dla mnie trudne. Była sposobem na przepracowanie pewnych rzeczy. Moja twórczość to coś, co najlepiej mnie przedstawia. Poza rodziną, która jest dla mnie najważniejsza, poezja to rzecz bez której nie wyobrażam sobie życia.
Książki Beaty Gruszeckiej-Małek można kupić online na stronie internetowej wierszykiedukacyjne.pl
Nie chce Pani cytować fragmentów pierwszego utworu, ale proszę powiedzieć czego na początku dotyczyły Pani wiersze?
– To były takie dziecięce rymowanki o przyrodzie, zwierzątkach i innych rzeczach, które mnie otaczały.

Tekst ukazał się w nr 14 (1102) wydaniu "Słowa Regionu". Cały wywiad przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl