„Zakładam u siebie tą podspółkę i czyścimy”

Radni dyskutowali nad koniecznością utworzenia podspółekRadni na ostatniej komisji ustalili, że konieczne będzie zorganizowanie szkolenia dla rolników. Rozmawiali także na temat rowów melioracyjnych oraz utworzenia podspółek, które zajmą się ich czyszczeniem.

Posiedzenie komisji rolnictwa odbyło się w Izbie Muzealnej Urzędu Miasta i Gminy Wiązów. Radni zajęli się tematem dopłat bezpośrednich dla rolników.
Przewodniczący Eugeniusz Kowalewski zaproponował, aby zorganizować szkolenie na temat dopłat obszarowych. – Wszyscy praktycznie jakieś pojęcie mają, ale jak przyjdzie do szczegółów, no to już nie za bardzo. Dlatego moglibyśmy zaprosić kogoś z doradztwa albo nawet z agencji restrukturyzacji – powiedział. Zebrani jednogłośnie zaakceptowali propozycję i uznali, że należy zrobić ogłoszenia i powiadomić wszystkich sołtysów. Radny Maciej Grzęda poruszył temat rowów, pytał m.in. kto je czyści. Przewodniczący wyjaśnił, że zajmuje się nimi ta sama spółka, co wcześniej. Zorganizowane miały zostać podspółki, ale było już za późno. Jego zdaniem miałoby to sens, gdyby istniała możliwość, aby starać się o dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego. – Na ten rok nie uzyskalibyśmy żadnych pieniędzy. Nie było sensu tworzyć sztucznie tych podspółek. A od nowego roku spółki wodne mają przejść pod gminę – stwierdził przewodniczący.
Radny Bogdan Gołuzd podkreślił, że gmina jest bardzo obszerna pod względem pól i konieczne będzie utworzenie podspółek. Jego zdaniem, nie będzie szans, aby gmina zajęła się wszystkimi. – Jeżeli w wiosce zaczyna się i kończy rów, to po co jej druga wioska? Zakładam u siebie tę podspółkę i czyścimy – mówił radny. Grzęda pytał skąd wioski wezmą na to pieniądze: - Żeby to nie było robione w ten sposób, że ten, który jest przy rowie zapłaci, a ten obok rowu już nie płaci.
Radna Daniela Oleksiewicz uznała, że jeżeli będzie taka możliwość, trzeba będzie starać się do dofinansowanie.