Uchodźcy w domu, co robić?
Coraz więcej Polaków przyjmuje do swoich domów obywateli Ukrainy, którzy uciekali przed wojną. Ważne, aby taka pomoc była przemyślana. Należy wziąć pod uwagę wiele warunków, nie tylko tych materialnych. Jak powinniśmy się zachować? Rozmawialiśmy na ten temat z dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Strzelinie Elżbietą Kasprzyszak.

W związku z napływem uchodźców do Polski, coraz więcej rodzin przyjmuje obywateli Ukrainy pod swój dach. Czy powinniśmy pomagać, nie zwracając uwagi na warunki materialne? Dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Strzelinie Elżbieta Kasprzyszak
- To zależy od wielu czynników. Trzeba się zastanowić dlaczego chcemy pomagać, porozmawiać z domownikami, co oni o tym sądzą. Nie stawiać ich przed faktem dokonanym. Zachować trzeba zdrowy dystans, bo poza wielkim sercem potrzebny jest zdrowy rozsądek i opanowanie, gdyż przed nami długi czas pomagania. Ważne jest też to, by dobrze zaplanować pobyt rodziny u siebie. Wziąć pod uwagę warunki mieszkaniowe, finansowe, swój i domowników temperament, charakter, wolę, trzeba być ze sobą w zgodzie. Zapewnić swobodną przestrzeń dla rodziny i gości. Emocje, które były na początku, opadną, zaś pomoc będzie długofalowa.
Gdy pojawią się problemy, co się może zdarzyć, to trzeba o nich rozmawiać, gdyż tylko wtedy nie dopuścimy do eskalacji. Z gośćmi to tak jak z małżeństwem - trzeba dać czas na tzw. dotarcie się.

Tekst ukazał się w nr 14 (1102) wydaniu "Słowa Regionu". Cały wywiad przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl