Pracy jest huk a pieniędzy dużo mniej, co jednak nie może być wymówką
Zima łagodnie obeszła się z nami. Mrozy nie były siarczyste, a śnieg nie zasypywał dróg. Jednak kondycja powiatowych dróg została nadszarpnięta. Było źle, a jak jest teraz?
Uprzedzając objazdowe posiedzenie Komisji Obszarów Wiejskich i Infrastruktury Technicznej, które zapowiedział przewodniczący Ludwik Hrycak, udaliśmy się w kilka miejsc, gdzie pracowali drogowcy z PZD. Naszym przewodnikiem był Artur Gulczyński, radny i członek zarządu powiatu. Trafiliśmy idealnie z pogodą. Było słonecznie i ciepło, co w oczywisty sposób pozytywnie wpływa na tempo prac na świeżym powietrzu. Równie oczywiste jest to, ze nie zdołaliśmy odwiedzić wszystkich miejsc, gdzie prowadzone lub dopiero planowane są prace drogowe. Nadrobimy to, uczestnicząc w objazdowym posiedzeniu komisji infrastruktury, które zapewne odbędzie się w pierwszej dekadzie kwietnia. Taki termin zaproponowali radni, o czym szerzej można przeczytać w relacji z ostatniego posiedzenia komisji.
Od lat wiadomo, że powiat strzeliński zarządza ponad 400 km dróg. Inwestycje rzędu kilku kilometrów wyremontowanych dróg rocznie nie poprawią „z dnia na dzień” ich stanu. - Korzystamy z różnych rozwiązań, żeby na bieżąco poprawiać stan powiatowych dróg – powiedział Artur Gulczyński.
Tekst ukazał się w nr 14 (1102) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl