Piękny asfalt i fuszerka obok niego
Niedawno nad powiatem przeszły nawalne deszcze, które sprawiły, że doszło do wielu podtopień. Niestety, woda brutalnie zweryfikowała również powiatową inwestycję, jaką jest finalizowany remont drogi w Gościęcicach.
Spływająca z okolicznych wzniesień woda wlewała się na asfalt, po czym spływając z niego, podmywała pobocze, tworząc miejscami wręcz małe kaniony. Degradacja była tak poważna, że w niektórych miejscach podmyte zostały fundamenty barierek, powodując ich obsunięcie. Nie trzeba być fachowcem, by stwierdzić, że dopuszczenie do czegoś takiego jest drogowym bublem. Najgorsze jest to, że inwestycja jest praktycznie ukończona. Poszły na to pieniądze i wydaje się, że zawinili nie wykonawcy, lecz projektanci i ci, którzy decydowali o zakresie robót.
Tu widać, co nieskanalizowana woda jest w stanie zrobić z sypkim poboczemW centrum wsi fundament barierki ochronnej został tak podmyty, że aż się zsunął  w stronę potoku
Na ten temat pisaliśmy w 34 (1122) wydaniu papierowym Słowa Regionu. Cały artykuł przeczytasz również na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl