Obowiązkowe ćwiczenia wojskowe?

- Jak ktoś nie chce, to nie będzie z niego żołnierza - mówi Bogusław Polanin ze Starostwa Powiatowego w StrzelinieKażdy kto ma przydział mobilizacyjny, w każdej chwili może zostać wezwana, aby przejść niezbędne szkolenia. Czy roczniki przeniesione do rezerwy otrzymają wezwanie? Bogusław Polanin ze Starostwa Powiatowego w Strzelinie jest zdania, że przeszkolenia ogólne są pożyteczne.

W ostatnim czasie premier Ewa Kopacz podpisała rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wprowadzenia obowiązkowych ćwiczeń wojskowych. Mają one objąć żołnierzy rezerwy oraz przeniesionych do rezerwy, nie będących żołnierzami rezerwy.
Od 2009 r. pobór w Polsce jest zawieszony. Kolejne roczniki podlegają kwalifikacji wojskowej, jednak nie stają się żołnierzami rezerwy, a są automatycznie przenoszone do rezerwy. Praktyką przyjętą kilka lat temu jest powoływanie na ćwiczenia osób, które mają przydziały mobilizacyjne. Są to byli żołnierze rezerwy, żołnierze zawodowi oraz pracownicy cywilni wojska.
- Jak przejdą przeszkolenia ogólne, to na pewno będzie to bardzo pożyteczne. Uważam, że na siłę nie ma sensu robić poboru, bo jak ktoś nie chce, to nie będzie z niego żołnierza. Lepiej jest pomóc tym, którzy bardzo chcą. A jak ktoś był dwadzieścia lat temu w wojsku, to zapomniał pewne rzeczy – mówi Bogusław Polanin ze Starostwa Powiatowego w Strzelinie. Podkreśla jednocześnie, że najcenniejsi są dobrze wyszkoleni żołnierze, którzy mają także odpowiednie cechy charakteru.
Od 1 marca każdy podlegający powszechnemu obowiązkowi obrony może ochotniczo zgłaszać się do właściwej Wojskowej Komendy Uzupełnień, aby odbyć szkolenie wojskowe. Mogą to być również kobiety zainteresowane szkoleniem. Chętni powinni mieć od 18 do 50 lat, w przypadku osób, które służyły w wojsku do 60 lat.