Zagrożony powiat

- Na jaki okres wystarczy kwota, którą dzisiaj przekazujemy dla SCM-u? - pytała Magdalena KrupaWładze powiatu pilnie zmieniają budżet. Sytuacja finansowa SCM wymaga natychmiastowego działania. Zarząd spełnia także obietnice wyborcze. Czy słusznie i niezbyt pochopnie? zastanawiali się radni. Czas pokaże i zweryfikuje wszelkie wątpliwości.

Pierwsza przyjęta przez radnych uchwała dotyczyła zmian w budżecie powiatu na 2015 r., wraz z autopoprawką. Przewidywała ona daleko idące zmiany, w związku z czym przewodniczący Mariusz Majewski zaproponował, aby w przerwie sesji zebrały się komisje merytoryczne i zaopiniowały rzeczoną autopoprawkę. Przewidywała ona zmiany uwzględniające dofinansowanie remontu mostu w Wójcinie i zmiany wydatków majątkowych, konieczne, by udało się dokapitalizować SCM. W budżecie wygospodarowano w sumie 660 tys zł, które zostaną przekazane spółce. Środki pochodzą głównie ze zniesień z resortu oświaty m.in. doposażeń stanowisk i remontów.
Do autopoprawki wniosek złożył klub radnych Samorządowej Platformy Obywatelskiej.
- Trudno nie zgodzić się z proponowanymi zmianami – mówił Norbert Raba.
- Dokapitalizowanie SCM jak również przebudowa mostu, któremu grozi katastrofa budowlana to sprawy dla wszystkich bardzo istotne. Chciałbym jednak złożyć wniosek, w imieniu klubu, aby kwotę 40 327 zł pozostawić dla zadania pt. Budowa chodnika w Ludowie Śl. W przeciwnym razie do budowy rzeczonego chodnika może w ogóle nie dojść – apelował.
Radni przyjęli uchwałę wraz z zaproponowaną autopoprawką oraz wnioskiem klubu radnych. Nie oznacza to jednak, że nie pojawiły się żadne wątpliwości. Radna Magdalena Krupa spytała:
- Na jaki okres wystarczy kwota, którą dzisiaj przekazujemy dla SCM-u?
Na co starosta Marek Warcholiński odpowiedział: - Będziemy mieli od 2 do 3 miesięcy na to, aby podjąć decyzję, jak dalej postępować w sprawie SCM.
Kolejna, tym razem długo dyskutowana uchwała, dotyczyła utworzenia zespołu pod nazwą Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Ludowie Polskim, czyli tym samym przekształcenia utworzonego w 2103r., centrum na osobne placówki w Strzelinie i Ludowie Polskim. Na uwagę zasługuje fakt, że komisja budżetu negatywnie zaopiniowała projekt uchwały. Norbert Raba, jako pierwszy wyraził swoje wątpliwości:
- Czy rozdział był analizowany pod kątem demografii? Proszę także o przedstawienie finansowych przesłanek dokonywanego rozdziału i dookreślenie ewentualnych kosztów. Jak będzie podzielony budżet obecnego centrum? Na jakiej zasadzie pracownicy będą zmieniać umowy o pracę? Dotyczy to szczególnie tych osób, które realizują swoje obowiązki dydaktyczne w obu placówkach. Jeśli tym osobom wypowie się umowę o pracę, trzeba będzie wypłacić im odszkodowania. Czy te koszty były brane pod uwagę? Czy ściąganie inwestycji z dróg, z oświaty, z domu dziecka i przesunięcie środków na dokapitalizowanie SCM ma sens przy realizacji planowanego podziału, który na pewno będzie nas kosztował? Radny prosił starostę o odniesienie się także do dwóch kwot. Po pierwsze do 2,2mln zł, o które zmniejszona została subwencja oświatowa (co miesiąc do budżetu powiatu spływa o 1/12 z 2,2 mln zł mniej = ok 183 tys zł, co nie zostało jeszcze uwzględnione w budżecie) oraz po drugie do kwoty 1,8 mln zł za niesłusznie pobraną subwencję oświatową.
Wicestarosta Aleksander Ziółkowski w odpowiedzi zaczął od poinformowania zebranych, iż w przyszłym roku widoczny jest zauważalny spadek liczby uczniów kończących gimnazjum z 430 do 330. W kolejnych latach liczba ta utrzymuje się między 300, a 400. Dodał, że demografia jest problemem, ale, jego zdaniem, fakt ten nie ma żadnego związku z proponowaną uchwałą.
- Od połączenia szkół w centrum nie przybywa uczniów – mówił wicestarosta.
- Natomiast jeśli chodzi o koszty, szacujemy, że będą one niewielkie. Liczba godzin lekcyjnych nie zmieni się, nie zmienią się więc także etaty zatrudnionych nauczycieli. Utrzymanie obiektów: ogrzewanie,sprzątanie czy remonty, ze względu na stały metraż, nie powoduje żadnych dodatkowych kosztów. W tej chwili w centrum jest dyrektor i 6 wicedyrektorów, to należy zmienić. Budżet centrum jest w pewnym sensie podzielony już podczas zapisywania go w budżecie powiatu. Nie zamierzamy wchodzić w dodatkowe koszty. Podpisywanie umów podczas tworzenia centrum nie stworzyło problemów, tym razem również ich nie przewidujemy. Z kolei mniejsza subwencja to nie jest efekt działania centrum z Ludowa. Nie podzielam zdania, że 1,8 mln to niesłusznie pobrana subwencja. Prowadzimy intensywne działania, aby ministerstwo nie nakazywało nam zwrotu tych pieniędzy.
Wypowiedź wicestarosty spowodowała kilkukrotne powtórzenie prośby, przez radnych Krupę, Beka i Rabę, o analizę kosztów podziału centrum i konkretne kwoty. Radni nie usłyszeli jednak satysfakcjonującej odpowiedzi.
Wywiązała się dyskusja, podczas której radni Raba, Bek, Krupa oraz Chrzan nawoływali o wstrzymanie się z głosowaniem nad uchwałą. Padły mocne słowa.Obradom przysłuchiwało się sporo gości
- Nie jesteśmy w stanie podejmować racjonalnej decyzji z finansowego punktu widzenia – podkreślił Raba.
- Decyzja o utworzeniu centrum w Ludowie jest decyzją wyborczą i decyzją wysoce ryzykowną. To ryzyko, to jest istnienie bądź nieistnienie powiatu strzelińskiego. Kiedy pani skarbnik usłyszała wypowiedź, że uchwała nie rodzi żadnych skutków finansowych, znacząco złapała się za głowę. Aktualnie zarząd stara się o kredyt, aby zbilansować wydatki bieżące starostwa.
- Szpital upadnie. Z jego fizycznym upadkiem będziemy się musieli wszyscy pogodzić - mówił Bek. - Możliwości powiatu się kończą. W tej chwili powinniśmy dokonać korekty budżetu powiatu rzędu minus 2,8 mln zł. Trzeba będzie podjąć drastyczne środki ograniczające funkcjonowanie jednostek powiatowych, niektóre pójdą do likwidacji. Powiat naprawdę jest zagrożony! Wynik głosowania nad uchwałą nie ma znaczenia.
Jednym głosem rada uchwałę przyjęła.
O części pozauchwałodawczej minionej sesji Rady Powiatu Strzelińskiego napiszemy w kolejnym wydaniu Słowa.