Czy powiat będzie musiał oddać blisko 2 mln zł?
Wicestarosta strzeliński Aleksander Ziółkowski liczy, że starostwo nie będzie musiało zwracać całej kwoty subwencji oświatowej, której zażądał minister finansówMinisterstwo Finansów zażądało od Starostwa Powiatowego w Strzelinie zwrotu blisko 2 mln zł. To efekt kontroli dotyczącej subwencji oświatowej za 2010r. Kontrolerzy wykazali szereg nieprawidłowości. Starostwo złożyło odwołanie. Czy zapadła już decyzja i powiat będzie musiał oddać pieniądze?
Wracamy do sprawy decyzji ministra finansów wobec Starostwa Powiatowego w Strzelinie, dotyczącej zwrotu części subwencji oświatowej z 2010r. Przypomnijmy. W ubiegłym roku Urząd Kontroli Skarbowej we Wrocławiu przeprowadził kontrolę w trzech placówkach, którym starostwo przekazuje subwencję otrzymaną z budżetu państwa. Chodzi o Zespół Placówek Oświatowych w Strzelinie, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Skoroszowicach oraz Stowarzyszenie Św. Celestyna. Kontrola wykazała szereg nieprawidłowości. Zarzucono, iż zostały zawyżone tzw. wagi, na podstawie których wyliczana jest subwencja (im uczeń ma większą dysfunkcję, tym kwota jest wyższa). Ponadto wykryto, iż w Gimnazjum Specjalnym ZPO w Strzelinie została zawyżona liczba uczniów o 15. W związku z tymi nieprawidłowościami ustalono, iż Starostwo Powiatowe w Strzelinie musi zwrócić blisko 1,8 mln złotych. Należy dodać, że UKS przeprowadzał kontrole nie tylko w powiecie strzelińskim. Jak się okazuje, decyzje o zwrocie części subwencji oświatowej otrzymało ponad 200 samorządów.

Odroczenie…
Starostwo złożyło na początku roku odwołanie. – Naszym zdaniem, decyzja o zwrocie tej kwoty jest w dużej mierze krzywdząca i niesprawiedliwa – podkreśla wicestarosta Aleksander Ziółkowski. – Oczywiście, kwestia zawyżenia liczby uczniów nie budzi żadnych wątpliwości. Kwotę z tego tytułu (ok. 150 tys. zł) trzeba będzie zwrócić. Z pozostałą częścią interpretacji nie zgadzamy się – dodaje. W marcu do starostwa dotarła informacja z Ministerstwa Finansów o odroczeniu terminu rozstrzygnięcia sprawy. Przez kolejne miesiące takich pism do starostwa przyszło kilka. – Powodem odraczania, jak podaje ministerstwo, są prowadzone konsultacje w Ministerstwie Edukacji Narodowej – informuje Ziółkowski. Obecnie termin rozstrzygnięcia został ustalony na koniec czerwca. – Jestem głęboko przekonany, że nie będziemy musieli zwracać subwencji w tak dużej kwocie (ok. 1,8 mln zł – red.) – mówi wicestarosta. Starostwo jest w trudnej sytuacji finansowej. Jak informuje wicestarosta w razie potrzeby zwrotu części subwencji, zarząd będzie wnioskował o rozłożenie płatności na raty.
Warto dodać, że po kontroli UKS poprzedni zarząd powiatu odwołał dyrektor ZPO w Strzelinie. Marlena Borecka nie zgadza się jednak z tą decyzją. Złożyła wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Sprawa jest w toku.
Do kwestii zwrotu subwencji oświatowej i odwołania dyrektor Marleny Boreckiej będziemy jeszcze wracać na łamach Słowa Regionu.