Pan mnie obraża...

Do dyskusji włączył się także radny Wiesław Misiewicz, obok radna Monika Konsencjusz i radna Anna FilitowskaMimo uwag zgłaszanych przez radną Monikę Konsencjusz, wszystkie uchwały znajdujące się w porządku obrad Rada Gminy Przeworno przyjęła. Dyskusja wójta Jarosława Taranka z radną Moniką Konsencjusz trwała jednak do końca sesji. Wójta wspierała sekretarz Urszula Iżykowska-Mroczko, natomiast radną Wiesław Misiewicz i Anna Filitowska.

Sesja rozpoczęła się od gratulacji dla nowo wybranych sołtysów (część wiosek gminy Przeworno jest już po wyborach, kolejne wkrótce będą je przeprowadzać). Życzenia owocnej pracy złożyli przewodniczący rady Andrzej Łuczak oraz wójt Jarosław Taranek. Szczególnie wyróżniona została sołtys Karnkowa Krystyna Rączka. Po tym przyjemnym wstępie, rada przyjęła dwie uchwały. Pierwsza dotyczyła zmian w wieloletniej prognozie finansowej gminy, druga natomiast zmiany budżetu gminy na rok 2015. Skarbnik Zbigniew Szul przedstawił szczegółowe zestawienie kwot, wpływających na zmiany dochodów i wydatków, i wymuszających konieczność wprowadzenia modyfikacji w budżecie gminy. I tu zaczęła się trwająca, z krótkimi przerwami, całą sesję dyskusja radnej Moniki Konsencjusz z wójtem. Radna pytała o kwotę 15 tys. zł, jaka ma zostać przeznaczona na modernizację budynku kotłowni w obiektach oświatowych w Przewornie, zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi państwowej straży pożarnej. Czy to jedyna zmiana, czy w tym roku będą planowane jeszcze inne wydatki związane z tą modernizacją i ponownie będzie trzeba modyfikować budżet? Wójt udzielił informacji (poprzedzając to słowami „pani radna mnie nie słuchała lub słuchała mnie nieuważnie”), że kontrola przeprowadzona została 2 lata temu i z komendantem Powiatowej Straży Pożarnej w Strzelinie Wiesławem Karpierzem ustalony został kilkuletni harmonogram prac, gdyż gminy nie stać było, i wciąż nie stać, na realizację wymaganych zmian w jednym roku. Przewidywane wydatki są wynikiem ustalonego porozumienia i z -Gdybyśmy wtedy wiedzieli, że zarządca zmieni uzgodnienia złożylibyśmy inny wniosek - tłumaczyła sekretarz Urszula Iżykowska-Mroczkoprzeprowadzonych z komendantem rozmów wynika, iż w tym roku nie są przewidywane dodatkowe prace. Radna dotknięta szczególnie słowami o tym, że nie słuchała uważnie, nie czuła się do końca przekonana i kilkakrotnie prosiła wójta o wyjaśnienia. Do dyskusji włączył się także radny Wiesław Misiewicz, który w związku z zapewnieniami jakie otrzymał 2 lata temu, gdy zamykane były szkoły w Jegłowej i Sarbach, że budynek szkoły w Przewornie jest w pełni bezpieczny, czuje się oszukany, bo teraz okazuje się, że w tym samym czasie przeprowadzona została kontrola straży pożarnej, która wykazała szereg nieprawidłowości, aktualnie poprawianych. Wójt zapewnił, że gdyby usterki zagrażały bezpieczeństwu dzieci, straż pożarna nie pozwoliłaby na użytkowanie.
Kolejna dyskutowana sprawa dotyczyła kosztów, jakie ma ponieść budżet gminy w związku z odtworzeniem nawierzchni bitumicznej uszkodzonej w trakcie budowy kanalizacji w Przewornie.
- Ulica Strzelińska jest drogą powiatową i ponoszenie kosztów naprawy przez gminę należałoby szerzej wytłumaczyć - uzasadniał swoje pytania przewodniczący rady Andrzej Łuczak.Przewodniczący Andrzej Łuczak rozpoczyna obrady rady gminy Przeworno
Jarosław Taranek wyjaśnił, że 20 marca 2015 stanowi graniczny nieprzekraczalny termin odbioru inwestycji kanalizacji oraz jej rozliczenia, by uzyskać zwrot przyznanej na tej cel dotacji unijnej (ponad 3,3 mln zł). Projekt przewidywał (w uzgodnieniu z powiatowym zarządem dróg) odtworzenie nawierzchni po wykopach. W międzyczasie powiatowy zarząd dróg zmienił ustalenia i do odbioru inwestycji niezbędne jest odtwarzanie nawierzchni na całej szerokości drogi. Wójt dwukrotnie rozmawiał w tej sprawie z zarządem powiatu, jednak bezskutecznie. Powiat nie ma i nie będzie miał środków na remont tej drogi. W związku z powyższym, jeśli gmina Przeworno nie chce stracić dotacji, jest zmuszona wygospodarować w budżecie na 2015 rok pieniądze na realizację tego zadania. Wyjaśnienia wójta nie usatysfakcjonowały radnej Moniki Konsencjusz. Była oburzona zatwierdzeniem projektu, który w ostateczności okazał się błędny. Po kilkukrotnej wymianie bogatej w podobne do powyżej przytoczonych argumentów wypowiedzi Jarosława Taranka i radnej (wzmocnionej poparciem radnego Wiesława Misiewicza), do dyskusji włączyła się sekretarz Urszula Iżykowska-Mroczko:
- Uzgodnienia z powiatowym zarządem dróg były niezbędne do wykonania projektu kanalizacji. Przeprowadzane były w 2003 roku. Na ich podstawie został wykonany projekt. Na podstawie projektu i jego kosztorysu złożyliśmy projekt o dofinansowanie. Gdybyśmy wtedy wiedzieli, że zarządca zmieni uzgodnienia złożylibyśmy inny wniosek. Jednak ani my, ani zarządca drogi nie był w stanie przewidzieć tego co się stanie. Zostały wydane nowe uzgodnienia i na ich podstawie musimy zakończyć inwestycję.
Prowadzoną coraz głośniej „debatę” przerwał Andrzej Łuczak, informując, że między wójtem a zarządem powiatu doszło do porozumienia, i inwestowane w drogę pieniądze zostaną zwrócone w innej formie. Jak poinformował Jarosław Taranek między innymi na drodze Dzieżkowa-Cierpice będą usunięte zakrzaczenia.
Radni przyjęli także uchwałę dotyczącą zmiany statutu związku międzygminnego Ślęza-Oława, z którego wystąpiła gmina Wrocław. Radny Damian Długosz zaproponował, by zaprosić dyrektora związku i próbować obniżyć stawki za odbiór śmieci. Przewodniczący Andrzej Łuczak przyznał słuszność propozycji i obiecał osobiście zaprosić dyrektora.
Kolejna przyjęta na sesji uchwała zatwierdziła obowiązujące taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków. Taryfy obowiązywać będą w okresie od 1 kwietnia 2015 do 31 marca 2016. Cena za metr sześcienny wody wzrosła o 1,64% i wynosi aktualnie 3,34 zł brutto. Cena za metr sześcienny ścieków wynosić będzie 5,36 zł. Wójt poinformował także, że 20 marca odbędzie się w GOK spotkanie z mieszkańcami dotyczące podłączenia się do kanalizacji i kosztów z tym związanych.
Ostatnia przyjęta przez radnych uchwała dotyczyła przyjęcia gminnego programu wspierania rodziny na lata 2015-2017. Program przedstawiła Czesława Kościuszko, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, a opiera się on na wielokierunkowym działaniu wpływającym na wzmocnienie i poprawę funkcjonowania rodziny.
Sesja zakończyła się sprawozdaniem wójta, które przygotował jako prezentację. Jak powiedział na koniec po kolejnej dyskusji z radną Moniką Konsencjusz:
- Dla Pani tę prezentację robiłem.
Na co radna odpowiedziała:
- Dziękuję. Pan mnie obraża.
A sprawa dotyczyła deklaracji Jarosława Taranka, że chce rozmawiać z ludźmi, zapoznać się z ich problemami, potrzebami oraz ich argumentacją. Monika Konsencjusz zareagowała natychmiast i zapytała jak ma się ta deklaracja do sytuacji na zebraniu wiejskim w Jegłowej, gdzie mieszkańcy wymusili na wójcie wprowadzenie do porządku spotkania punktu: „dyskusja i pytania”. Jarosław Taranek odpowiedział, że był ograniczony czasowo, a radna, że chciała tylko sprostować informacje z przedstawionej przez niego prezentacji.
Wójt przedstawił też apel pszczelarzy do rolników, by opryskiwać pola popołudniami lub późnym wieczorem, kończący się informacją, że zatrucie pszczelich rodzin może zostać surowo ukarane - odebraniem lub ograniczeniem dopłat.
Dyskutowano też kwestię farm wiatrowych, konieczności zatrudnienia dodatkowego pracownika w urzędzie gminy, poprawy przepływu informacji pomiędzy wójtem a przewodniczącym rady oraz potrzeby poinformowania mieszkańców jak sobie radzić z usuwaniem eternitu.
Wszystkie uchwały z porządku obrad zostały przez radę przyjęte