Zgodzą się, ale pod jednym warunkiem...
Gmina nie może zbudować chodnika, bo mieszkańcy nie chcą przekazać nieodpłatnie działki. Dlaczego nie chcą? Sprawa rozchodzi się o drzewa, których w mieście jest coraz mniej. Czy samorząd zagwarantuje, że ich nie wytnie?
Niedawno na łamach gazety poruszaliśmy sprawę remontu chodnika na ul. Staszica w Strzelinie.  - Nie możemy się zgodzić na wydatkowanie środków pochodzących z podatków pozostałych mieszkańców gminy na wykupienie części chodnika, który wymaga sporych nakładów i który chcemy wyremontować ze względu na bezpieczeństwo i komfort przede wszystkim mieszkańców ulicy Staszica w Strzelinie - mówiła na naszych łamach burmistrz Strzelina Dorota Pawnuk. Gmina wystąpiła z prośbą do mieszkańców o nieodpłatne przekazanie terenu pod ewentualną budowę chodnika.
W kilku przypadkach są nieuregulowane stany prawne (brak postępowań spadkowych). Nadal jednak 21 osób w ogóle nie udzieliło urzędowi żadnej odpowiedzi w tej kwestii.
W związku z omawianą publikacją, do redakcji Słowa Regionu zwróciła się jedna z mieszkanek bloku na ul. Staszica....
Tekst ukazał się w nr 34 (1073) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl