Wygląda jak sklep, ale nie trzeba płacić
Nasz kraj zalewa fala wojennych uchodźców z Ukrainy. Ze swoich domów uciekają w pośpiechu, najczęściej zabierając ze sobą tylko jedną walizkę. Brakuje im więc wielu niezbędnych rzeczy. Z myślą o tych osobach w Strzelinie powstało bardzo ciekawe miejsce.
Przy ulicy Gen. Stanisława Maczka w Strzelinie działa magazyn samoobsługowy dla uchodźców z Ukrainy. Powstał z potrzeby serca i… braku miejsca. – Nie mieściliśmy się już z tymi wszystkimi darami w naszym budynku – wyjaśnia Sylwia Korczyńska, dyrektor Strzelińskiego Ośrodka Kultury. – Nasza jednostka i nasi pracownicy są bardzo zaangażowani w pomoc charytatywną. Zależało nam więc na tym, żeby włączyć się także w pomoc uchodźcom wojennym. Jeden z głównych punktów zbiórki stworzyliśmy u nas, ale paczki były dosłownie wszędzie – w sali konferencyjnej, holu, na korytarzach, a my prowadzimy przede wszystkim naszą działalność statutową. Odbywają się u nas koncerty, zajęcia, organizowane są konkursy, działa kino, więc musieliśmy kwestię uporządkować – dodaje nasza rozmówczyni.Wolontariusze dbają o to, aby wszystkie ubrania były opisane i posegregowane
Pomysł na zaadaptowanie pomieszczenia przy ulicy Gen. Stanisława Maczka na magazyn pojawił się bardzo spontanicznie. Wcześniej zostało ono odremontowane przez pracowników Centrum Usług Komunalnych i Technicznych w Strzelinie i miało być wykorzystywane jako dodatkowy punkt szczepień przeciwko COVID-19.
Tekst ukazał się w nr 11 (1099) wydaniu "Słowa Regionu". Cały artykuł przeczytasz na portalu egazety.pl, eprasa.pl, a także e-kiosk.pl