O drogach powiatowych bez tych, którzy za nie odpowiadają
Obecna na spotkaniu sołtys Żeleźnika Bożena Matwijiszyn nie owijała w bawełnę komentując brak przedstawicieli starostwa, których tematy dotyczyły. – Czy jest w ogóle sens, żebyśmy się wypowiadali? Przecież ostatnio pani starosta zapisywała to wszystko i co? Jaki jest efekt tego? Żaden… – mówiła.

Stan dróg powiatowych od lat wzbudza kontrowersje. Zbyt dużo kilometrów, zbyt mało pieniędzy, a potrzeb coraz więcej. Sołtysi z gminy Strzelin skarżą się nie tylko na brak inwestycji, ale także, a może przede wszystkim, na brak kontaktu ze strony przedstawicieli Zarządu Powiatu i Powiatowego Zarządu Dróg.
We wtorek, 16 sierpnia, w strzelińskim urzędzie odbyło się spotkanie z sołtysami w sprawie stanu dróg powiatowych na terenie gminy Strzelin. Burmistrz Dorota Pawnuk zauważyła, że to ponowna i znowu nieudana próba spotkania się z przedstawicielami Zarządu Powiatu Strzelińskiego. Szefowa gminy podkreśliła, że do omówienia są ważne tematy, m.in. partycypacja poszczególnych gmin w kosztach remontów dróg powiatowych, a także możliwość przekazania środków z funduszu sołeckiego na inwestycje powiatowe.
Jako pierwsza głos zabrała sołtys Żeleźnika Bożena Matwijiszyn. – Czy jest w ogóle sens, żebyśmy się wypowiadali? Przecież ostatnio pani starosta zapisywała to wszystko i co? Jaki jest efekt tego? Żaden… – mówiła. Obecni na spotkaniu sołtysi ubolewali nad nieobecnością członków Zarządu Powiatu Strzelińskiego na czele z panią starostą Anną Horodyską oraz przedstawicieli Powiatowego Zarządu Dróg. Powiat Strzeliński reprezentowała jedynie sekretarz Urszula Adamczyk, która, jak sama mówiła, pracuje w starostwie nieco ponad tydzień. „To pokazuje jak pani starosta traktuje sołtysów”, „To jest lekceważenie”, „My już to wszystko powiedzieliśmy” – dało się słyszeć podczas spotkania.
Mimo nieobecności członków Zarządu Powiatu Strzelińskiego...
Cały tekst ukazał się w wydaniu papierowym.