Potrzebujemy posła

Bogdan Trybuła, członek komisji skrutacyjnej, rozdaje karty do głosowaniaJak określiła to burmistrz miasta i gminy Strzelin Dorota Pawnuk swego rodzaju „kolędowanie” trwa. Ekipa reprezentantów urzędu gminy odwiedza kolejne wsie, które wybierają swoich włodarzy. Jak było w Karszowie?

- Każdy z nas ma talent, zdolności. Chętnie przekażę pałeczkę komuś innemu – zapowiedziała na początku zebrania wiejskiego w Karszowie sołtys Danuta Lewandowska. Następnie podsumowała swoją długą, trwającą 16 lat, kadencję. Dzięki jej inicjatywie w wiosce udało się m.in. wykonać zatoczki autobusowe, chodnik, remonty dróg śródpolnych, odwodnienie kapliczki i kościoła, zakupić kosiarki, wyposażenie do kuchni w świetlicy wiejskiej, 13 steperów dla ćwiczących pań, a także zorganizować wiele festynów, szopek i, jak podkreśliła również burmistrz, jedne z najpiękniejszych dożynek w gminie. Sołtys gorąco podziękowała mieszkankom Karszowa za wspólną pracę przy dożynkowych wieńcach, z których urody słynie wioska w całym powiecie.
Była sołtys zgodziła się ponownie kandydować po przemówieniu radnego Piotra Liwina, w którym podkreślał jej zaradność i umiejętności oraz dużą zasługę dla tego, jak dziś wygląda Karszów. Sołtys wahała się od początku. Mówiła:
- To już nie na moje siły. Opieka nad kościołem, której się aktualnie poświęcam, pochłania sporo czasu. Nie połączę tego z sołtysowaniem.
Mieszkańcy gorąco namawiali Danutę Lewandowską do startu w wyborach. Otrzymała 24 głosy poparcia, o 4 mniej niż dotychczasowy członek rady sołeckiej, jedyny jej konkurent Mariusz Telka, który wygrał, zdobywając 28 głosów. Natomiast w skład nowej rady sołeckiej weszli: Krzysztof Moszonka, Sylwia Korczyńska, Irena Mazurak, Krystian Bartczak i Agnieszka Jagodzińska.Mieszkańcy oddają głosy na wybranego kandydata
Same wybory przebiegały w wesołej atmosferze. W świetlicy wiejskiej wciąż słychać było śmiech. Jego sprawcami byli głównie Ryszard Iwaniec (członek komisji skrutacyjnej) oraz radny Piotr Litwin, którzy bez przerwy żartowali.
Spotkanie prowadziła burmistrz Dorota Pawnuk, która podziękowała byłej sołtys za prześliczne dożynkowe wieńce i za cudowne dożynki.
- Jesteście wzorem. Nie wszędzie jest tak dobrze jak tutaj – chwaliła.
Podziękowała również za frekwencję oraz poprosiła o pytania i wnioski, które mieszkańcy chcieliby jej zadać i złożyć jako burmistrzowi gminy. Swoją pomocą służył także Jan Maćkała odpowiedzialny za inwestycje i remonty bieżące.
Marcin Leśniański zgłosił uwagę dotyczącą przedsiębiorcy Henryka Kudły, którego działalność przyczynia się do powstania irytującego, wszędobylskiego, poważnie utrudniającego życie pyłu oraz zabłoconych niedrożnych rowów i nieczystości na drodze, mogących stać się przyczyną kolizji.
Mieszkańcy pytali o kanalizację wioski. Jan Maćkała udzielił informacji, że gmina czeka na odpowiedź z ANR, dotyczącej dofinansowania. Realizacja rozpocznie się najprawdopodobniej w przyszłym roku.
Ewa
Mariusz Terka, nowy sołtys KarszowaHarhala zapytała o realność otwarcia drogi kolejowej dla przewozu kruszywa z okolicznych kopalni, która ograniczyłaby ruch samochodów ciężarowych przez Karszów. Burmistrz odpowiedziała:
- Projekt przejęcia linii kolejowej przygotowaliśmy wspólnie z gminą Kondratowice. Trafił on do ministerstwa i utknął w Warszawie. Brakuje jedynie jednego podpisu. Potrzebny nam poseł, który mógłby się upominać o sprawy naszej gminy, naszego powiatu. Jest firma zewnętrzna, która zajmie się wszystkim zaprojektowaniem, remontem oraz utrzymaniem i obsługą linii kolejowej.
Jan Maćkała dodał:
- Jeśli ktoś widzi w nich interes, to może nie warto tych torów przekazywać. Chyba tak rozumuje PKP, a przynajmniej taki nasuwa się wniosek.
Głos zabrała także Sylwia Korczyńska z ośrodka kultury, która zapewniła, że wkrótce zostanie dostarczony sprzęt TV do świetlicy wiejskiej, a także poprosiła o zgłaszanie się kandydatów na stanowisko opiekuna świetlicy, zatrudnionego na umowę-zlecenie, mającego wolny czas i chęci do objęcia opieki nad obiektem.
Spotkanie zakończył radny Litwin. Apelował do mieszkańców o zwiększenie aktywności i pojawianie się na zebraniach wiejskich, szczególnie tych, na których rozdysponowuje się fundusz sołecki.