Niszczą boisko, bo nie czytają regulaminu

– Nie chciałabym myśleć, że ktoś przychodzi i robi takie żarty z premedytacją - mówi dyrektor Małgorzata RatajczakW ostatnim czasie na nowym boisku sportowym Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5 w Strzelinie pojawiły się wyraźne ubytki. Jak się okazało, spowodowała je grupa osób, która odwiedzała obiekt w celu uprawiania nordic walkingu. W rezultacie nieodpowiednio zabezpieczone końce kijków wbijały się w nawierzchnię, powodując wyrwy.

Sprawa zgłoszona została do Urzędu Miasta i Gminy w Strzelinie. W ramach gwarancji wykonawca naprawił powstałe szkody przy pomocy specjalnego preparatu. Od tego czasu nowe ubytki nie zostały zauważone.
– Nie chciałabym myśleć, że ktoś przychodzi i robi takie żarty z premedytacją. Tak długo czekaliśmy na takie ładne boisko i chcielibyśmy, żeby ono funkcjonowało jak najdłużej. Nawet jak chłopcy przychodzą grać w piłkę, to musza mieć buty płaskie – mówi dyrektor Małgorzata Ratajczak. Obawia się jednak wiosny, gdyż może to oznaczać kolejne wizyty miłośników spacerów z kijkami.Zniszczona nawierzchnia została naprawiona w ramach gwarancji
Ratajczak zwraca jednocześnie uwagę na inne zniszczenia, które zdarzają się od ubiegłorocznego otwarcia boiska. Są to m.in. poprzecinane siatki, czy ślady ostrego hamowania pozostawione przez rowerzystów. – Czasami przychodziły także młode mamy z małymi dziećmi, które piasek przy skoczni do skoków w dal traktowały jak piaskownicę. Piasek nie jest badany pod tym względem, ani nie jest to piaskownica – dodaje dyrektor.
Na co dzień boisko jest ogólnodostępne i po zajęciach każdy może z niego skorzystać, ale umieszczony jest przy nim regulamin. Niestety, zawsze znajdą się osoby, które mają go za nic. Warto jednak poświęcić kilka minut, aby się z nim zapoznać, a do nordic walkingu lepiej będzie wybrać parki miejskie.