Bomba biologiczna w Karszowie

Nieszczelne szamba w Karszowie zagrażają środowisku (na zdjęciu radny Piotr Litwin)Nieszczelne szamba w Kazanowie poważnie zagrażają środowisku. W pobliżu nich znajduje się stacja uzdatniania wody. Mieszkańcy alarmują, że może dojść do skażenia. Gmina planowała budowę kanalizacji. Inwestycja jest jednak zbyt kosztowna i nie uda się jej zrealizować. Czy uda się rozwiązać problem?

Mieszkańcy Karszowa wielokrotnie zwracali się do gminy Strzelin w sprawie budowy kanalizacji. Jest to dla nich kwestia priorytetowa, która pozwoli rozwiązać poważny problem. Na uboczu miejscowości znajduje się kilka szamb, do których trafiają nieczystości z kilkunastu budynków (po byłym PGR). Okazuje się, że zbiorniki są nieszczelne. Kilkadziesiąt metrów od nich stoi stacja uzdatniania wody. Ścieki wydobywające się z szamb to poważne zagrożenie środowiskowe i biologiczne. Mieszkańcy poruszali ten problem m.in. na zebraniach wiejskich. Rozwiązaniem uciążliwości zainteresowany jest również radny Piotr Litwin, który przybliżył naszemu dziennikarzowi szczegóły sprawy. Szamba znajdują się na terenie należącym do Agencji Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu. Strzeliński magistrat w ubiegłym roku wnioskował do agencji o partycypowanie w kosztach budowy kanalizacji. Planowano, że sieć zostanie podłączona do oczyszczalni ścieków w Chociwelu, a nieszczelne szamba zlikwidowane. – Gmina wysłała wstępny kosztorys. Sprawa jednak utknęła w agencji. Minęło już kilka miesięcy i nadal nic nie wiadomo –mówi Piotr Litwin. Na ostatniej sesji radni przyjęli uchwałę w sprawie zabezpieczenia środków finansowych na dokumentację zadania.

Kropla w morzu potrzeb
Zwróciliśmy się do Urzędu Miasta i Gminy Strzelin. Burmistrz poinformowała, że magistrat otrzymał niedawno projekt porozumienia od ANR, który zakłada przekazanie gminie 350 tys. zł. – Budowa kanalizacji w Karszowie to koszt ok. 5 mln zł – podaje burmistrz Dorota Pawnuk. – Oferowana pomoc przez agencję jest kroplą w morzu potrzeb. Przy zaplanowanych inwestycjach gminy nie stać na tak kosztowne zadanie – dodaje. To jednak nie wszystko. W projekcie porozumienia znalazł się warunek, że gmina Strzelin musi przejąć od agencji kilka mieszkań. – Chodzi o lokale, gdzie jest duży udział we wspólnotach. Zaproponowane mieszkania są do remontu, a niektóre są zajmowane bezumownie – tłumaczy.Burmistrz Strzelina Dorota Pawnuk informuje, że samorząd rozważa budowę lokalnej oczyszczalni ścieków w Karszowie. Pomoc finansową deklaruje Agencja Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu
W ubiegłym tygodniu burmistrz spotkała się z dyrekcją ANR we Wrocławiu. Ze względu na to, że agencja nie ma możliwości przekazania większej ilości pieniędzy, samorząd planuje zmianę koncepcji. – Rozważamy budowę lokalnej oczyszczalni ścieków w Karszowie, do której podłączone zostałyby budynki po byłym PGR. Koszt takiej inwestycji to ok. 1 mln zł. Przy pomocy 350 tys. zł od agencji, gmina jest w stanie zrealizować takie zadanie. To najbardziej realne rozwiązanie – wyjaśnia Pawnuk. – Budowa lokalnej oczyszczalni ścieków jest uzależniona od odpowiednich warunków i uzyskania pozwoleń. Samorząd będzie więc prowadził teraz działania pod tym kątem. Warto dodać, że z pierwszych informacji, dotyczących środków unijnych wynika, że będzie można wnioskować o dofinansowanie na takie zadania z Regionalnego Programu Operacyjnego – dodaje. Co istotne, agencja zapewniła również pomoc finansową w opracowaniu dokumentacji na budowę oczyszczalni ścieków. Burmistrz podkreśla, że samorząd planuje zrealizować tę inwestycje jeszcze w tym roku. Magistrat zamierza również negocjować z agencją na temat postawionego warunku. – Samorząd jest przeciwnikiem przejmowania lokali, gdzie jest skomplikowana sytuacja z lokatorami lub udziałami. Co do niektórych z mieszkań możemy podjąć rozmowy o ewentualnym przejęciu – informuje.
Budowa lokalnej oczyszczalni ścieków niewątpliwie wyeliminuje zagrożenie skażenia środowiska w Karszowie. Pozostaje tylko pytanie co z pozostałą częścią miejscowości? – Priorytetem jest rozwiązanie problemu nieszczelnych szamb. Samorząd będzie również rozważał budowę podobnej oczyszczalni, która obsłuży resztę budynków - kończy burmistrz.
***
Miejmy nadzieję, że sprawa nie utknie ponownie na kilka miesięcy. Nieszczelne szamba stwarzają realne zagrożenie. Jeżeli problem nie zostanie szybko rozwiązany, może dojść do skażenia wody. Mieszkańcy liczą na szybkie podjęcie kroków.