Pani burmistrz zrobiła wszystko

Z upływem czasu na twarzach zarządców pojawiało się coraz to większe rozczarowanieSpotkanie włodarzy miasta z zarządcami wspólnot mieszkaniowych trwało ponad dwie godziny. Strony konfliktu siadły jak najdalej od siebie, pod ścianami. Ciekawe, dlaczego? Kilkudziesięciu zarządców wspólnot odpowiedziało na ogłoszenie burmistrz Doroty Pawnuk zamieszczone w ostatnim wydaniu „Słowa Regionu”.

Wcześniej na biurku włodarza gminy pojawiły się protesty tychże zarządców i samych wspólnot mieszkaniowych, dotyczące sposobu wprowadzania w gminie Strzelin zasad wynikających z nowelizacji ustawy śmieciowej. W dyskusji i wystąpieniach poszczególnych osób pojawiały się znane już naszym czytelnikom argumenty i kontrargumenty. Wspierający stanowisko burmistrz radca prawny oraz pracownicy urzędu odpowiedzialni za gospodarkę odpadami komunalnymi wielokrotnie przytaczali przepisy nowelizacji ustawy. Na poparcie forsowego przez władze Strzelina rozwiązania przytoczono również opinię jednego z podsekretarzy stanu w ministerstwie środowiska, skierowaną do jednego z posłów. Burmistrz przyznała, że do tej pory nie otrzymała odpowiedzi na swoje pismo do tego samego ministerstwa z prośbą o interpretację spornych przepisów.
Jednym z dyskutowanych problemów był brak odpowiednich wzorów deklaracji zbiorczych dla wspólnot mieszkaniowych. Ze strony urzędu padło zapewnienie, że wkrótce pojawią się one w obiegu prawnym na terenie gminy Strzelin. Bez odpowiedzi ze strony radcy prawnego pozostały szczegółowe pytania sformułowane przez kilku zarządców. Mecenas Dawid Maciejewski zobowiązał się do udzielenia odpowiedzi na niektóre z nich na piśmie. Burmistrz Dorota Pawnuk odrzuciła argumenty przedstawiane przez zarządców, a polegające na powołaniu się na gminy, które nie wprowadziły zmian podobnych do tych strzelińskich. – Stosuję jedynie prawo, jakie obowiązuje w Polsce po nowelizacji ustawy śmieciowej – odpowiedziała im burmistrz, po czym przytoczyła dość długą listę miejscowości, które wprowadziły zmiany. Na poparcie swojego stanowiska, chyba? Nikt z obecnych nie potrafił również odpowiedzieć na pytanie, jakie padło z ust Renaty Dobuckiej: jakie konsekwencje grożą gminie, za pozostanie przy dotychczasowym sposobie rozliczania opłaty za odpady komunalne?.
Spotkanie tylko w niewielkim stopniu zbliżyło stanowiska obu stron w spornej sprawie. Czy można było dojść do konsensusu? Być może. - Gmina, pani burmistrz, zrobiła wszystko, aby znaleźć rozwiązanie tych niejasnych przepisów, które pozwoli państwu wnosić opłaty za śmieci – powiedział Dawid Maciejewski, radca prawny urzędu, na początku spotkania. Skoro tak, to spotkanie z zarządcami nie mogło doprowadzić do zbliżenia stanowisk.
Co dalej z wnoszeniem opłat za odpady komunalne w gminie Strzelin?