Gmina ma za mało pieniędzy na promocję

Radny Julian Kaczmarek (z prawej) zarzucił władzom rozrzutność. Na zdjęciu także Michał Ostrowski i Stanisław Furdykoń (wśrodku)Radni ocenili działalność promocyjną gminy. Okazało się, że, w porównaniu do innych gmin, Strzelin przeznacza na ten cel zbyt mało pieniędzy. O tym m.in. rozmawiali radni podczas posiedzenia Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego Gminy.

Pracownik urzędu, który zajmuje się promocją gminy, Lech Pąchalski poinformował, że gmina przygotowuje się do realizacji nowej strategii promocji. Przyznał również, że środki przeznaczane na ten cel nie są wystarczające. Wyraził nadzieję, że w przyszłości będzie można pokusić się o bardziej dynamiczne i kreatywne działania, by zaktywizować nasz region.
Z wypowiedzią tą zgodził się radny Ireneusz Szałajko, natomiast radny Piotr Litwin pytał, czy przewidziana na 2015 r. kwota 75 tys. wystarczy gminie na jej promocję. Burmistrz przyznała, że nie wystarczy. Szczególnie biorąc pod uwagę zbliżające się mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym, na których organizację gmina również będzie musiała przeznaczyć znaczną sumę pieniędzy.
Zastrzeżenia do działalności burmistrz Strzelina Doroty Pawnuk miał radny Julian Kaczmarek. Zarzucał, że za dużo pieniędzy wydaje się na poczęstunek przy okazji różnych spotkań. Burmistrz odpowiedziała, że skoro zaprasza gości, to chciałaby ich godnie przyjąć.
Następnie zebrani przeszli do omawiania i głosowania projektów uchwał. Każdy z nich zaopiniowano pozytywnie, a więcej na ten temat w relacji z VI sesji RM Strzelina.