Koncert życzeń na komisji

Radni byli bardzo aktywni i złożyli masę wnioskówJednym z punktów ostatniej Komisji Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej Strzelina, która odbyła się 22 kwietnia, było podsumowanie komisji wyjazdowej. O tej komisji pisaliśmy w poprzednim wydaniu „Słowa”.

Spośród kilkunastu wniosków tylko niektóre uzyskały akceptację większości radnych.
Radny Marek Horodyski wnosił o remont chodników, drogi oraz doświetlenie ul. Młynarskiej w Strzelinie, a także o remont chodników przy ul. Brzegowej. Podkreślił, że zebrał prawie 130 podpisów mieszkańców tej ulicy, którzy również są za przeprowadzeniem remontu.
Radny Piotr Litwin wspomniał, że mieszkańcy ul. Długosza skarżą się na kierowców, którzy często przekraczają na tej ulicy dozwoloną prędkość. Prosili o ustawienie tam progów zwalniających lub szykan. Radny wniósł o to, by gmina dokonała rozeznania, czy takie rozwiązanie jest zasadne.
Głos zabrała także radna Magdalena Siedlarz. Wniosła o ustawienie na nowo powstałym parkingu przy ul. Konopnickej,stojaków na rowery. Pytała także o możliwość wyremontowania nawierzchni ścieżki wzdłuż ul. Pocztowej i schodów przy skrzyżowaniu Pocztowej z sikorskiego.
Kolejny wniosek złożył radny Kazimierz Cygan. Dotyczył przebudowy na ul. Okulickiego do skrzyżowania z drogą Chociwel-Górzec.
Przy temacie ul. Okulickiego pozostał na chwilę radny Tadeusz Janda. Wspomniał o narastających tam górach śmieci. Pytał, kto powinien zająć się utrzymaniem czystości na tym terenie. Obecny na komisji komendant straży miejskiej Marian Calów przyznał, że problem jest i powraca co jakiś czas.
Następnie głos zabrał radny Jerzy Wójcikiewicz. Wniósł o doświetlenie ul. Różanej i o odnowę i odbudowę muru oporowego, który biegnie wzdłuż tej ulicy.
W międzyczasie do dyskusji włączała się burmistrz Strzelina Dorota Pawnuk. Zastanawiała się nad zasadnością składanych wniosków. Mówiła, ze radni przecież doskonale znają możliwości finansowe gminy. Sami uchwalali bowiem budżet na 2015 r. Przewodniczący komisji Piotr Litwin argumentował, że radni, składając wnioski, korzystają z należnego im prawa.
- Pani burmistrz sama, podczas rozpatrywania wniosków, zadecyduje, które z zadań będzie można zrealizować w tym roku, a które ewentualnie przejdą na następne lata – mówił radny.
- Drodzy Państwo, ja nie wiem , czy dzisiejsza komisja nie jest jakimś plebiscytem i koncertem życzeń (...) – powiedział radny Stanisław Furdykoń – Ponadto wnioski do budżetu na rok 2016 składa się w określonym terminie. Skupmy się na tym, bo pójdzie dalej w świat informacja, że radny zgłosił, a reszta była przeciwna - podsumował.