Góra worków zebrana a reszta czeka...

O konieczności ochrony środowiska mówił Mariusz Kunysz ze Starostwa Powiatowego w StrzelinieTo była prawdziwie społeczna akcja. Obok siebie stanęli ludzie w różnym wieku, by choć częściowo naprawić to, co zepsuli inni. W ciągu zaledwie 2 godzin zebrano blisko 200 worków śmieci, wyrzuconych pod osłoną nocy przez okolicznych brudasów.

W minioną sobotę, 25 kwietnia, na Kozińcu, wzgórzu w granicach Gęsińca i Gościęcic, odbyła się niezwykle ważna społecznie akcja. Mieszkańcy obu miejscowości, ale także ludzi z innych gmin, stanęli razem, by wysprzątać Koziniec ze śmieci, które od wielu lat nielegalnie wyrzucają tam nieodpowiedzialni ludzie. Wzgórze, własność gminy Strzelin, jest tak zaśmiecone, że aby je porządnie wysprzątać, potrzebna byłaby ładowarka i kilkadziesiąt ciężarowych samochodów. Góry najstarszych śmieci, wywożonych najczęściej traktorami i samochodowymi przyczepkami, porośnięte są już krzakami i drzewami. Mimo to, spod suchych liści śmieci nadal są widoczne. Do sprzątania zgłosiło się kilkudziesięciu społeczników (w kulminacyjnym momencie było to blisko 100 osób). Po pogadance historyka Piotra Rozenka o dziejach Kozińca, wszyscy szybko zabrali się do pracy. Uczestnicy mieli do dyspozycji plastikowe worki (w różnych kolorach, przeznaczone na różne rodzaje odpadów). Otrzymali też rękawice ochronne. Worki, jeden za drugim, szybko się zapełniały, a panowie ładowali je na przyczepę samochodową, którą zwoził je na dół (na plac przy kamieniołomach) Robert Suwała. Sołtys Gęsińca Katarzyna Cyran w międzyczasie dowiozła wodę mineralną i napoje dla dzieci. Mężczyźni ładowali na przyczepę góry worków
Do worków zbierane były głównie odpady plastikowe i szklane. Choć szybko okazało się, że w hałdach śmieci jest też eternit i inne niebezpieczne odpady. Łącznie nazbierano 87 worków szkła i 77 worków z odpadami plastikowymi. Po zapełnieniu wszystkich otrzymanych z KOMUSA worków, zbierający zeszli na dół, gdzie przy kamieniołomie zorganizowano ognisko z pieczonymi kiełbaskami, ziemniakami i cukierkami dla dzieci. Najmłodsi mieli też okazję pobawić się latawcami, choć warunki wietrzne w tym dniu nie były za dobre. O konieczności ochrony środowisko kilka słów powiedział Mariusz Kunysz ze starostwa powiatowego. Z kolei Nadleśnictwo Henryków dla wszystkich uczestników ufundowało sadzonki różnych gatunków drzew iglastych.
Akcję sprzątania Kozińca zainspirowała nowa rada sołecka Gęsińca. Na ten cel, za pośrednictwem Stowarzyszenia Odnowy Wsi Gościęcice, pozyskano ponad tysiąc zł, za które kupiono różne rzeczy, wykorzystane w trakcie sprzątania i podczas ogniska.
***
Sobotnia akcja znacznie poprawiła wygląd Kozińca. Była też wspaniałą lekcją ekologicznej postawy dla wszystkich, którzy w niej uczestniczyli i o niej słyszeli. Jest nadzieja, że podobne inicjatywy podejmowane będą częściej, również przez inne miejscowości. Inną kwestią pozostaje fakt, że na Kozińcu nadal znajdują się dziesiątki ton odpadów, z którymi trzeba coś zrobić. Na pewno będzie to wyzwanie dla gminy Strzelin, która jest właścicielem terenu.Ci, którzy mieli jeszcze czas zostali na ognisku, przy którym zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie