Nikt w biznesie na nic takiego nie pójdzie

Andrzej Kasprzak, właściciel firmy Ranger, jest zainteresowany ewentualnym kupnem działki po szkoleUchwała o likwidacji Szkoły Podstawowej w Nieszkowicach została już podjęta. Teraz gmina zastanawia się, jak najlepiej wykorzystać pozostały po niej budynek. Przygotowano projekt długoletniej dzierżawy tej działki.

W tym samym czasie firma, która jest zainteresowana dzierżawą, złożyła wniosek, aby obiekt przystosować pod zakład leczniczy dla osób starszych.
- Projekt uchwały jest przygotowany w ten sposób, aby ogłosić przetarg – poinformowała naczelnik Magdalena Dziadzio – Nie wskazuje konkretnego podmiotu, który mógłby na 30 lat wziąć ten obiekt w dzierżawę. (...) Przetarg będzie ograniczony – mówiła. Ponadto zaznaczyła, ze boisko i plac zabaw przylegające do działki, na której znajduje się budynek, pozostają własnością gminy.

Jaką mają wizję?
Na ostatnią Komisję Budżetu i Rozwoju Gospodarczego Gminy RMS zaproszono Andrzeja Kasprzaka, właściciela Biura Ochrony Ranger i z finansistę, którzy złożyli wniosek o dzierżawę.
Kiedy głos zabrał Andrzej Kasprzak, mówił, że cały teren wydał mu się bardzo atrakcyjny. Przyznał jednak, że jest zaskoczony, słysząc, iż pod dzierżawę przeznacza się jedynie budynek:
- Żeby stworzyć taki ośrodek, trzeba w obiekt bardzo dużo zainwestować. (…) - mówił Kasprzak – Pokoje dwuosobowe, każdy pokój z łazienką, maksymalnie 18 m2, minimalnie 16m2. Mówię to państwu po to, abyście wiedzieli, jak na temat racjonalnie spojrzeć. (…) Aby bilansował się taki zakład, musi być przynajmniej 70 miejsc. Inaczej nie pokryjemy kosztów utrzymania. Nikt w biznesie na coś takiego nie pójdzie – dodał.
Następnie podkreślił, że potencjalni pensjonariusze, to nie będą wyłącznie osoby leżące. Szacunkowo, na grupę 70 osób, 20% z nich, byłyby osobami leżącymi. Reszta niewątpliwie potrzebuje spędzania czasu na świeżym powietrzu. Przyznał, że biznes rządzi się własnymi prawami.
- Jeśli ja inwestuję, to chcę inwestować w coś, co da mi gwarancję - powiedział Kasprzak – Najlepiej się inwestuje w swoje, więc jeśli obiekt byłby wystawiony do sprzedaży, to byłby to chyba bardzo dobry pomysł – dodał i zgłosił gotowość ewentualnego wykupu działki za kilka lat.
Magdalena Dziadzio wyjaśniła, że taka możliwość istnieje. Rozwiała także wątpliwości dotyczące terenów przyległych. Mówiła, że wprawdzie boisko i plac zabaw pozostałyby własnością gminy, ale każdy mógłby z nich korzystać. Ponadto cała działka, licząca 43 ary, obejmuje nie tylko budynek, ale także tereny zielone wokół niego.
Po dyskusji radnych, przedstawicieli urzędu i firmy, która poruszyła różne aspekty tego zagadnienia, poddano pod głosowanie projekt uchwały ws. długoletniej dzierżawy nieruchomości zabudowanej, położonej w obrębie wsi Nieszkowice, stanowiącej własność Gminy Strzelin. Radni zaopiniowali go jednogłośnie.