Bo my po prostu lubimy czytać
Nagrodę Danucie Madej wręczyły bibliotekarki Teresa Jurek (z prawej) i Iwona BłachutaNie tylko komputery i internet. Zarówno młodzi jak i dorośli mieszkańcy Strzelina chętnie korzystają z księgozbioru miejskiej biblioteki. Rekordziści mają na koncie ponad setkę przeczytanych książek.
Jak co roku o tej porze ogłoszono wyniki konkursu „Wybieramy czytelnika roku”. – Jest nam miło, że tak liczne grono mieszkańców naszej gminy odwiedza naszą bibliotekę przez cały rok. Jest nam szczególnie miło, i mam tu na myśli wszystkie panie pracujące w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Strzelinie, właśnie dziś, kiedy będziemy nagradzać czytelnika 2015 roku – poinformowała Maria Tyws, dyrektorka biblioteki. Okazja rzeczywiście była wyśmienita, żeby w gronie najwytrwalszych miłośników słowa drukowanego ogłosić, kto wypożyczył najwięcej książek. – Nagrodziliśmy troje czytelników, w tym dwoje korzystających z wypożyczalni dla dzieci i jedną dorosłą czytelniczkę. Myślę, że zaskoczę tutaj nagrodzonych, ale nie dostaną oni od nas książek. A to dlatego, żeby odwiedzali naszą bibliotekę i wypożyczali książki. Ze swojej strony obiecuję, że na naszych półkach nie braknie nowości. Natomiast nagrodami w naszym konkursie są wspaniałe kosze pełne smakołyków, ale różne, co do zawartości – nieco żartobliwie powiedziała dyrektor biblioteki.
Po przeprowadzeniu skrupulatnych obliczeń okazało się, że tytuł „Czytelnika 2015” roku zdobyli: Daniel Cygan, stały bywalec wypożyczalni dla dzieci, który wprawdzie czytać jeszcze nie potrafi, ale dzięki rodzicom wysłuchał 170 książeczek; Wiktoria Drużga, uczennica Gimnazjum Dwujęzycznego, która wypożyczyła 91 książek oraz Danuta Madej. Pani Danuta wypożyczyła 170 książek. Kosze z frykasami miały swoją wagę, bo kosztowały niemało. Każdy z koszy dla młodych czytelników zawierał smakołyki za 125zł, a kosz dla dorosłej czytelniczki 250 zł. Gratulujemy!