„Triole” w Szczecinie
Opiekun Trioli, Marta Humelt, (trzecia w górnym rzędzie od prawej) na spotkaniu dyrygentówChór „Triole” z Kuropatnika wziął udział w projekcie ,,Akademia Chóralna - Śpiewająca Polska”. W piątek, 4 grudnia, zespół pod kierownictwem artystycznym Marty Humelt wystąpił podczas koncertu finałowego, a odbył się on w Filharmonii Szczecińskiej. Było to wyjątkowe wydarzenie dla młodych muzyków spod Strzelina. Jednak nie znaleźli się oni na północy kraju przypadkowo. W czerwcu tego roku „Triole” wygrały przegląd chórów szkolnych. Dodatkowo jury przyznało im wyróżnienie za najlepsze wykonanie utworu obowiązkowego.
Następnie zespół pilnie ćwiczył swój repertuar, aby dobrze wypaść przed szczecińską publicznością. O stresie związanym z przygotowaniami oraz samym występie opowiedziała nam opiekunka zespołu Marta Humelt. - 14 listopada odbyły się warsztaty z chórem Angelus z Wrocławia prowadzone przez dyrektora programowego Akademii Chóralnej Agnieszkę Franków – Żelazny. Jechaliśmy do Szczecina lekko wystraszeni. Okazało się, że bez powodu. Wypadliśmy bardzo dobrze. Ćwiczyliśmy pod moim kierunkiem jak należy. Sam koncert to wspaniałe przeżycie. Chórzyści mogli skonfrontować swoje możliwości wokalne z innymi chórami z Polski. Nowi dyrygenci, a przede wszystkim śpiew 170 chórzystów z akompaniamentem szczecińskiej orkiestry symfonicznej - to było coś - powiedziała.
Wygląda na to, że „Triole „będą naprawdę miło wspominać kończący się rok. Ślemy im szczere gratulacje z okazji niebywałych sukcesów i mamy nadzieję, że kolejne lata będą jeszcze lepsze.