Burmistrz: - zaczynam się o pana martwić
- Mój niepokój co do przyszłości finansów gminy to plany pani burmistrz i dalsze perspektywy zadłużania ukrytego długu gminy - mówił radny Julian Kaczmarek- Gmina jest zadłużona na granicy ustawowej możliwości – rozpoczął radny Julian Kaczmarek. Tym samym wstępnie ocenił zaplanowany budżet na 2016 r. Zdaniem burmistrz Doroty Pawnuk, są to niesprawiedliwie wypowiadane sądy.
W czasie grudniowej, ostatniej w 2015 r., sesji Rady Miejskiej Strzelina, radni w dużej części dyskutowali na temat budżetu gminy. Poważnymi wątpliwościami postanowił podzielić się radny Julian Kaczmarek.
- Budżet wiemy, jaki jest. Gmina jest zadłużona na granicy ustawowej możliwości. Mój niepokój budzi to, że ten dodatkowy dług w jakiejś części jest ukryty. Zwłaszcza w spółce prawa handlowego, w spółce skarbu gminy jakim jest ZWiK. Mój dodatkowy niepokój co do przyszłości finansów gminy to plany pani burmistrz i dalsze perspektywy zadłużania ukrytego długu gminy w spółce prawa handlowego jakim jest Strzelińskie Centrum Sportowo Edukacyjne – powiedział radny. Dodał, że jest to kolejna przestrzeń, w której gmina będzie bardzo poważnie zadłużana. Radny stwierdził, że jest to jego wstępna ocena zaplanowanego budżetu.
Burmistrz stwierdziła, iż przykro jej, że radny poprzednich kadencji wypowiada tak niesprawiedliwe sądy. – Zakład Wodociągów i Kanalizacji wziął na siebie olbrzymie, 70 - milionowe zadanie wybudowania sieci kanalizacji sanitarnej, z którego teraz musi się rozliczyć. Wielka inwestycja w historii gminy Strzelin. Spółka wzięła to na siebie, przeprowadziła sprawnie. Sieć kanalizacyjna została wybudowana i to nie kosztowało grosze. To jest właśnie ten ukryty dług. Mieliśmy tego nie wykonywać? Nie kanalizować aglomeracji, bo zaciągamy dług? Takie opowiada pan historie, panie radny, że zaczynam się o pana martwić – mówiła Pawnuk.
Radny odpowiedział, iż nie twierdzi, że nie trzeba kanalizować. Jednak, jego zdaniem, nie można bez końca i w ukryty sposób zadłużać gminy.